Strona główna
  diody białe

Wyświetlono wiadomości wyszukane dla zapytania: diody białe





Temat: Biale diodki swiecace
Biale diodki swiecace
Zaczynam wierzyc, ze one zaczna wkrotce odrywac powazna role jako zrodla
oswietlenia. Gdyby im tylko barwe swiatla mozna bylo troszeczke "ocieplic", to
juz by byl ideal!

Do sklepu GS-u na naszej wsi rzucono nagle nowe latarki na diodkach. Od dawna
juz sa w obiegu, ale widzialem takie na dwoch, trzech... I cena w rejonie
kilkunastu $$. A te w GS-ie mialy duzo wiecej diodek - mniejsze 12, a wieksze
28! I obie po dychaczu, wiec niedrogo i kupilem po sztuce na probe.
Rzeczywiscie, niesamowicie swieca! Troche mnie zdziwilo, ze obie, i ta mala, i
ta duza, sa na trzech paluszkach AAA. Dlaczego ta wieksza nie na AA? Przeciez
28 diod potrzebuje wiecej pradu. Z ciekawosci zmierzylem prad i wtedy sie
wyjasnilo: obie biora 120 mA. Czyli w tej wiekszej sa po prostu slabsze diody.
Ale widocznie przy mniejszym poborze pradu maja wieksza sprawnosc, bo ta z
28-diodowa matryca jednak wyraznie mocniej swieci.

Najwyrazniej diodki musialy ostatnio bardzo potaniec, skoro sie ich montuje
teraz tyle w jednej latarce! Jak tak dalej pojdzie, to moze wkrotce sie
pojawia reflektory samochodowe na diodkach?

Tylko ta barwa... w domu nie byloby przyjemnie miec lampy o takim kolorze
swiatla. Ale gdzies czytalem, ze ponoc sa biale diody, ktore umozliwiaja
zmiane barwy swiatla w pewnych granicach. Ponoc biale swiatlo uzyskuje sie na
dwa sposoby: albo diodka moze zawierac trzy diody w jednej obudowie,
niebieska, zielona i czerwona, i biale swiatlo wychodzi z ich zmieszania.
Jesli kazda z tych trzech diod ma osobne wejscie, to mozna zmieniac proporcje
pradu i w ten sposob nieco zmieniac wyapdkowa barwe. Drugi typ ponoc zawiera
tylko jedna niebieska diode, a ponadto jakis dodatkowy element, ktory zamienia
czesc niebieskiego swiatla na takie o wikszej dlugosci fali i w rezultacie
powstaje biale. Nie mam pojecia, jaki typ zastosowano w tych moich latarkach.
Jak to sprawdzic? Trzeba by przepuscic to swiatlo przez jakas siatke
dyfrakcyjna... Nie mam zadnej pod reka, wiec sprobowalem uzyc plyty
kompaktowej. Ogladajac odbiecie takiej popularnej obecnie "zarowki"
fluorescencyjnej w plytce kompaktowej, gdy umiejetnie ustawic plytke, widac
wyraznie kilka dobrze rozdzielonych obrazow o roznych barwac. Obraz latarki
jednak sprawia wrazenie "ciaglej teczy", wiec nic nie mozna wywnioskowac...
Musze chyba wziac jakas lepsza siatke dyfrakcyjna i moze wtedy cos sie uda
wyfigurowac?

A moze ktos tutaj zna sie na tych bialych diodkach i potrafi mnie, ciemniaka,
oswiecic w tej materii?






Temat: Rewolucja w diodach LED
Rewolucja w diodach LED
Naukowiec Uniwersytetu Vanderbilt wynalazł diodę LED, emitującą prawdziwe białe światło.
Wynalazek może się okazać przełomowy, gdyż ma szansę zastąpić tradycyjne żarówki.
Dotychczas diody LED mogły emitować światło o różnych barwach, jednak nigdy nie udało się uzyskać światła „śnieżno” białego. Najbliżej tego osiągnięcia byli naukowcy, którzy opracowali diodę LED świecącą bladym światłem niebiesko-białym. Na nadawało się ono do oświetlenia pomieszczeń mieszkalnych, jednak w pokoju pozostawała delikatna poświata niebieska.
Jak donosi „Journal of the American Chemical Society”, Michael Bowers przypadkiem stworzył „prawdziwą” biała diodę LED, w trakcie prac nad stworzeniem „kwantowych punktów”, zbudowanych z kryształów o rozmiarach kilku nanometrów. Typowo, pojedynczy punkt składa się z od 100 do 1000 elektronów i łatwo przewodzi impulsy elektryczne. Bowers pracował jednak z wyjątkowo małymi punktami, składającymi się z 33 lub 34 par atomów. Normalnie, gdy taki punkt zostanie oświetlony światłem lub pobudzony impulsem elektrycznym, reaguje emisją światła w jaskrawym kolorze. Jednak gdy Bowers oświetlił swoje „punkty kwantowe” laserem zdarzyła się rzecz nietypowa. Zamiast emitować światło o niebieskiej poświacie, cząstki kwantowe zaczęły emitować czyste białe światło, podobne do tego, jakie obserwujemy z żarówki.
Wynalazek stwarza ogromny potencjał, bowiem diody LED są wydajniejsze niż tradycyjne żarówki. Jak szacuje Amerykańskie Ministerstwo Energii, przejście na powszechne oświetlenie diodami LED pozwoliło by zaoszczędzić do 2025roku około 29% zużywanej energii elektrycznej.

wirtualnemedia.pl/document.php?id=398583

Jeśli uda się wprowadzić do produkcji te diody, jesteśmy o krok od diodowego oświetlenia w samochodach (chodzi mi o reflektory).






Temat: Znowu sobie stjuninkowałerm samochód :)
Znowu sobie stjuninkowałerm samochód :)
Jak człowieka korci, to szuka co by tu poprawić (=zepsuć) w samochodzie :)
No i wymysliłem, że zainstaluję sobie ściemniacz lampki wewnętrznej. Jako, że nie lubię iść na łatwiznę, nie kupiłem gotowego w sklepie za 20 kilka zł, tylko poszedłem do sklepu elektronicznego, kupiłem parę oporników, tranzystory, diody i kondensatory i zacząłem lutować (to już w domu) - wg schematu jaki znalazłem na stronie na temat ...Skody Felicii :) Wszystko by było cacy, ale w jednym miejscu był błąd (tzn. lista tranzystorów obejmowała dwa npn, a miał być jeden pnp i jeden npn). Dziś kupiłem właściwy, przelutowałem i ...mam radochę, bo działa :D
W sklepie elektronicznym wprowadziłem w życie też drugi plan - zamiany podświetlenia wskaźników na białe diody. Do tej pory były klasyczne żarówki z zielonymi "kapturkami", tyle że gdy dwie żarówki się spaliły, kapturki były wręcz zgrzane z bańkami i nic się nie dało zrobić. Zarówki świeciły na mdło żółto, a mnie się zamarzyło białe podświetlenie - jak w nowej Corolli (do tego diody są praktycznie wieczne, więc odpada problem z wypalaniem się żarnika i wymianą żarówek). Kupiłem więc diody LED o najwyższej jasności, do tego oporniki (ważne, bo dioda ma ok. 3V i trzeba było z prawa Ohma dobrać oporniki, żeby zmniejszyć napięcie zasilania). Polutowałem, zaizolowałem, wszystko gra. Tyle, że po wsadzeniu do oprawek żarówek, dioda z opornikiem na nóżce wystawała za bardzo i miałem oświetlenie "punktowe" - weszły za głęboko i źródło światła jest za blisko tarcz zegarów. Dodatkowo, okazalo się, że kolor nie jest biały, tylko podobnie paskudny jak w VW :( Ponieważ nie zostawię tego tak, kupiłem dziś razem z tranzystorem diody zielone (też o max. jasności), przlutowałem oporniki tak, żeby mało wystawały i jutro zmieniam :)
Postaram się zrobić parę fotek podczas roboty i efekt końcowy (bo przed "tjuninkiem" zdjęcia mam).




Temat: A teraz dobra wiadomość
A teraz dobra wiadomość
Naukowiec Uniwersytetu Vanderbilt wynalazł diodę LED, emitującą prawdziwe
białe światło. Wynalazek może się okazać przełomowy, gdyż ma szansę zastąpić
tradycyjne żarówki.

Dotychczas diody LED mogły emitować światło o różnych barwach, jednak nigdy
nie udało się uzyskać światła „śnieżno” białego. Najbliżej tego osiągnięcia
byli naukowcy, którzy opracowali diodę LED świecącą bladym światłem
niebiesko-białym. Na nadawało się ono do oświetlenia pomieszczeń mieszkalnych,
jednak w pokoju pozostawała delikatna poświata niebieska.

Jak donosi „Journal of the American Chemical Society”, Michael Bowers
przypadkiem stworzył „prawdziwą” biała diodę LED, w trakcie prac nad
stworzeniem „kwantowych punktów”, zbudowanych z kryształów o rozmiarach kilku
nanometrów. Typowo, pojedynczy punkt składa się z od 100 do 1000 elektronów i
łatwo przewodzi impulsy elektryczne. Bowers pracował jednak z wyjątkowo małymi
punktami, składającymi się z 33 lub 34 par atomów. Normalnie, gdy taki punkt
zostanie oświetlony światłem lub pobudzony impulsem elektrycznym, reaguje
emisją światła w jaskrawym kolorze. Jednak gdy Bowers oświetlił swoje „punkty
kwantowe” laserem zdarzyła się rzecz nietypowa. Zamiast emitować światło o
niebieskiej poświacie, cząstki kwantowe zaczęły emitować czyste białe światło,
podobne do tego, jakie obserwujemy z żarówki.

Wynalazek stwarza ogromny potencjał, bowiem diody LED są wydajniejsze niż
tradycyjne żarówki. Jak szacuje Amerykańskie Ministerstwo Energii, przejście
na powszechne oświetlenie diodami LED pozwoliłoby zaoszczędzić do 2025 roku
około 29% zużywanej energii elektrycznej.

Źródło: LiveScience



Temat: "Setka" już nas nie oświeci
A wiesz jak jest zbudowana taka lampa?

Biała dioda a to malutki kryształ emitujący w najtańszej wersji UV pokryty
luminoforami. Powierzchnia od 1 do 4 mm2. (Jeśli nikt punktowe źródło to
gratuluję inteligencji). Potem jest konieczny kolimator, który kształtuję
właśnie wiązkę światła. Niestety tym jaśniej im ona jest węższa.

Problemem diod jest odprowadzanie ciepła. Zdziwisz się ale jeśli przez diodę LED
oświetleniową - np. Luxeon albo Ostar przepływa prąd około 1,2A wywołując spadek
napięcie około 3,6V (dioda nie jest liniowym opornikiem) to jaka moc tracimy?
Około 4W. Niewiele pójdzie na światło, reszta w ciepło. A teraz te 4W skupione
na 2mm2. A niestety wraz z wzrostem temperatury szybko spada wydajność świetlną.
Pomijam to ze i sam półprzewodnika jak i ten luminofor nie lubią ciepła. Dlatego
przy większej mocy są to zespoły diod - i bardziej złożone kolimatory. Tylko nie
piszcie że diodka się nie grzeje - tak taka mała z kontrolki w sprzęcie RTV czy
AGD - np. czerwona - natężenie prądu około 2mA i spadek napięcia na diodzie
około 1,7V. Niecałe 4mW mocy- tak tysiąc razy mniej niż diody służącej do celów
oświetleniowych. Jeszcze jedno oko postrzega zmiany jasności wykładniczo a nie
liniowo... - czyli taka sama różnica odczucia różnicy jasności dla 100W / 1W jak
i dla 1W - 10mW.

Jeszcze jedno - widmo żarówki ma jedno maksimum w środku zakresu widzialnego.
Widmo białej diody LED to dwa maksima - przy czym jedno na samym skraju pasma
widzialnego - kolor niebieski. Owszem jest dużo światła ale słabo je widzimy bo
tam gdzie oko jest najczulsze to efektywność emisji światła jest niewielka.

To nie są tajne dane. Powszechnie dostępne, Google i poszukać Ostar oraz Luxeon.
Odszukać datasheety. Jest tam wszystko. Bardziej wiarygodne źródło informacji
niż ew. szukanie po wikipedii albo ufanie reklamo czy 'specom' z brukowców i
tabloidów..

Na koniec - ciekawym źródłem światła mogą być OLED. Bowiem w ich przypadku znika
punktowość źródła światła. Świecić może cała ściana pomalowana farbą która jest
OLED'em. Ba można namalować świecące wzory, które mogą się dynamicznie zmieniać.
Co ważne OLED to szeroki kat widzenia anie jak w obecnych reklamach z diodek,
które widać dobrze tylko stojąc dokładnie na wprost. Na razie wady OLED - mała
trwałość mała wydajność.
Kilka lat temu jedna z firm (z Łodzi) oferowała granty dla polskich uczelnie aby
doskonalić OLED'y i co - nieciekawy temat tak kwitowała nasza 'nauka'.




Temat: oświetlenie rowerowe
Palnik xenon kosztuje kilkaset złotych, do pracy wymaga układów wysokiego napięcia. Lampki rowerowe z prawdziwym palnikiem xenonowym HID kosztują koło tysiąca PLN i świecą niegorzej niż dobry motocykl - marzenie kierowcy malucha.

Za 40 złotych to dostaniesz zwykłą żarówkę lub kryptonową/halogenową która co najwyżej świeci bardziej niebieskim światłem...

Osobiście na nocne jazdy zabieram
cyklotur.pl/go/_info/?id=2245
z czterema akumulatorkami 2600mAh pojemności - wystarcza na nieco ponad 4h.
Daje bardzo praktyczny snop światła o 2,6W mocy, można spokojnie śmigać w ciemnościach. Prawdziwy komfort zapewnia halogen 5+10W lub wspomniany kosztowny zestaw HID.

Posiadam również drugą (w identycznej obudowie) wersję z trzema diodami (cyklotur.pl/go/_info/?id=2244) która nadaje się do jazdy oświetlonymi asfaltami, ale warunkowo daje rade również w leśnych ciemnościach (max 16km/h, a i tak dość łatwo przegapić zakręt - bez porównania z halogenem 2,4W)

Obie lampki są moim zdaniem wyjątkowo udane i godne polecenia.
(baterie w LED wystarczają na cały wiosenno-letni sezon + wycieczki po mieście,
na jesień-zimę halogen)

Wynalazek mactronica ma moc żarówki 1W co z pewnością nie wystarczy do wygodnej jazdy w ciemności (podobne światło da 1W dioda), do jazdy po mieście spokojnie wystarczy biała dioda. Moim zdaniem lepsze są 2 lampki, gdy padnie halogen włączasz LED i jedziesz dalej. W jednej lampce jak wydoisz baterie halogenem LEDy nie zaświecą i pozostanie szukanie drogi świecąc ekranikiem komórki...



Temat: Fiolet. światełka na masce i czerw. na bagażniku!!
LED'y w samochodzie...
LED'y sa na rynku od wielu lat. Ale do tej pory były to czerwone, zielone i
żółte a więc nikogo specjalnie to nie kreciło. Bo takie kolorki mamy wszędzie o
chociażby na sygnalizatorze świetlnym.

Dopiero parę lat temu pojawily sie niebieksie i białe diody LED. A że ceny tych
ostatnich spadły mniej więcej od zeszłego roku do poziomu "akceptowanego" przed
rynek "pierdołek" m.in. do samochodów, to wszyscy samochodziarze tuningowcy
zaczęli się tym interesować.

Mnie osobiście wisi, czy ktoś ma takie niebieskie ledy czy inne w
spryskiwaczach, wycieraczkach, podzoziu. Może je nawet umieścić w nosie, mnie
to nie przeszkadza, jasność typowych LED zawiera sie w granicach 1500-3000 cd
co przy normlanej żarówce nawet STOP jest niczym i nie rozprasza.

Sądzę że w miarę jak diody te będą taniały pojawią sie w handlu:
- zamienniki typowych lamp tylnych pozycyjnych (kierunek, stop, itp...)
- listwy progowe "naćwiekowane" LED'ami
- przednie grile i tylne -aktywne (LEDowe) odblaski na kufer.
To tylko kwestia czasu. No chyba ze policja bedzie kasować takie praktyki i sie
to rozniesie wśród zapaleńców świecidełek.

A propos jest dla mnie dość zastanawiającym fakt iż dopiero od niedawna
niektóre firmy instalują w topowych modelach aut tylne światła zespolone
używając LED'ów (np. nowe BMW seria 7xx).
Przecież koszt takiego leda czerwonego, pomarańczowego jest śmiesznie mały -
kilka centów. Co innego jeśli chodzi o światło cofania, tutaj sprawa kosztowo
sie komplikuje, ale wtedy wstawia sie żarówkę i robi sie hybryde LED'owo-
żarówkową. I nie chodzi tu chyba jednak o trwałość, która w przypadku LED jest
praktycznie dożywotnia *) - po prostu sie nie zużywają, ale chyba o pieniądze,
o to że w lepszych wózkach jak ci sie spali lampka to musisz jechać kupić
zarówkę i wymienić sam albo w serwisie płacąc kasę. Bo po co komu "nie psujące
się auto". Nie mówiąc o tańszych wózkach.

Pzdr

*) Owszem struktura arsenku galu i domieszek z których są zrobione LEDy na
tylne światła zespolobne sie degraduje ale przy znamionowych warunkach
zasilania przekracza to 10-krotnie czas żyrwotności niejednego auta.




Temat: Jazda jak po sznurku?
Jazda jak po sznurku?
Zagapienie się, chwilowe zamyślenie czy sięgnięcie po ulubioną płytę CD ?
króciutki moment nieuwagi wystarczy, i już samochód zjeżdża z pasa ruchu. Ale
już niebawem kierowca będzie zawsze na czas ostrzeżony przed niechcianym
opuszczeniem obranego toru jazdy.

A to dzięki systemowi rozpoznawania pasa ruchu o nazwie "Lane Departure
Warning" (LDW) .

"Lane Departure Warning" (LDW) rozpoznaje pozycję pojazdu w odniesieniu do
oznakowania pasa ruchu i porównuje ją ze spodziewanymi zamiarami kierowcy.
Te ustalane są na podstawie zmian kąta skrętu kierownicy oraz używania
kierunkowskazów lub pedału hamulca. Przy niechcianym opuszczaniu pasa ruchu
system ostrzega kierowcę, zwiększając tym samym bezpieczeństwo czynne.

Kolejnym krokiem w przyszłość w dziedzinie oświetlenia jest zastosowanie diod
świetlnych LED w lampach głównych: połączone funkcje światła dziennego i
pozycyjnego realizowane będą za pomocą białych diod świetlnych w charakterze
źródeł światła.

Dzięki temu możliwe będzie zaoszczędzenie 50 do 70 proc. energii, zużywanej
dla tych samych celów przez konwencjonalne żarówki. Także zapotrzebowanie na
przestrzeń dla zabudowy lamp zostaje poważnie zmniejszone, a cały system -
podobnie jak w ksenonowej technice reflektorowej - charakteryzuje się
trwałością równą życiu technicznemu pojazdu.

Artykul pochodzi z:
motoryzacja.interia.pl/news?inf=408211
Ciekawe jak ten system sie sprawdzi w Polsce,gdzie pasy sa namaloweane na 20%
drog (o ile nie jestem nadmiernym optymista)...




Temat: Rowerzysto, włącz światło!
Moja tylna lampka ma osiem lat - baterie wymienialem dopiero dwa razy, a jezdze sporo. Kupilem ją za chyba 20 zl w czasach, kiedy jeszcze nie bylo sklepow za 4 zl - obecnie można kupić czerwoną na tył za 4 zł + na przód na białych diodach LED za 6zł) czyli 10 zł + baterie (powiedzmy te 5 zł) - 15 zł to chyba niezbyt wygórowana kwota za chociażby częściowe bezpieczeństwo. (choć zgodzę się, że czasem trudno to wysupłać, bo sam nie raz byłem w takiej sytuacji)

Co do ścieżek i pieszych na nich - temat był wałkowany wielkorotnie - dzwonek nie pomaga, najlepiej jest zrobić "efekt Dopplera" <lol> - to czasem pomaga i zmusza do myślenia.

A bezmyślnośc ludzi nie zna granic - jadę kiedyś sćieżką rowerową, środkiem idzie gostek, widzę go z daleka, odbijam na lewo, ten nagle włazi na mój kurs, wypina d... i zaczyna wiązać buty - to, że w pełnym tego słowa znaczeniu nie miał z d... garażu zawdzięcza tylko moim dobrym hamulcom <lol>

Ja tak jeszcze dołoże 3 gr odnośnie oświetlenia - o ile na ścieżkach rowerowych jestem w stanie to zrozumieć (czy nawet jak się jedzie chodnikiem) w mieście, gdzie jest jakie takie oświetlenie (i mnie się zdarzało, jak skleroza zadziałała i lampek nie wziąłem, od tej pory wożę zawsze ;) ) to na zupełnie ciemnych drogich, vide ścieżka wzdłuż Niepodległości od Bór w stronę Rakowa, gdzie się lampy nie uświadczy to juz samobójstwo, swoją droga projektant powinien przewidzieć, że nawet pieszych na niej nie widać z daleka.

A władza owszem, czasem postara się o jakąś ścieżkę (np ostatnio wreszcie po latach doczekaliśmy się kawałka wzdłuż Ak od Worcella do JPII) to i tak ktoś kto te ścieżki projektuje jest "genialny" i mógłby to czasem przekonsultować z kimś, kto tych ścieżek używa, a nie tylko siąść i "zaprojektować" - że o lokalizacji nie wspomnę...




Temat: [tech]oświetlenie diodowe na dynamo
matolek26 napisał:

> Na jakim układzie masz tą przetwornice i co nią zasilasz (Uout, Iout)

Właściwą przetwornicę stanowi jednotranzystorowy generator samodławny. Bywa on
często używany do zasilania świetlówek z baterii (zapalanych "na zimno")- ale
takie zastosowanie jest niepoprawne technicznie (szybkie niszczenie elektrod i
zaczernianie lampy). W zastosowaniu do zasilania diod sprawuje się bardzo
dobrze; tu wyposażony jest w precyzyjną kontrolę prądu pobieranego z dynama
(komparator LM211), ograniczenie prądu diody funkcjonuje z wykorzystaniem
napięcia Ube tranzystora. Zasilam z niej 5 LUXEONów białych i jednego
czerwonego (1W), połączonych szeregowo. Maxymalny możliwy do uzyskania prąd
ograniczony jest do 350mA, napięcie wyjściowe wynosi ok. 18V.

> Ja myślałem o zasilaniu dla LuxeonaK2 i nie chodzi mi o wyciskanie z niego
> maxa

Całkiem słusznie; dodam tylko że wymagane jest b. dobre chłodzenie diody (aby
miała temperaturę prawie równą temperaturze otoczenia). Mały radiatorek (nawet
czerniony) zamknięty w plastikowej obudowie nie jest żadnym rozwiązaniem;
obudowy lamp wykonałem również samodzielnie, jako "wafelek" składany z
duralowych blach różnej grubości. Niemniej jednak pojedynczy LUXEON nie jest
optymalny, sczególnie jeśli z tej samej przetwornicy chciałbyś zasilić również
lampkę tylną. Przy szeregowym połączeniu obu lampek moc lapki tylnej okaże się
niepotrzebnie duża; równoległe ich połączenie wiązałoby się z koniecznością
wytracenia znacznej mocy w szeregowym oporniku włączonym z diodą tylnej lampki
(z uwagi na niższe napięcie przewodzenia diody czewonej (2,2V w porównaniu z
3,3V diody białej).

> No i fajnie jak by była regulacja jasności nawet na potencjometrze

Jak już jest przetwornica - to lepiej jest użyć tego potencjometru do zmiany
jej trybu pracy, co pozwoli uniknąć niepotrzebnych strat.

> Miało by to być swiatełko zasilane raz baterią Li-ion raz dynamem

Baterią czy akumulatorem? Jeśli to drugie, warto pomyśleć o układzie ładującym.




Temat: Znowu sobie stjuninkowałerm samochód :)
typson napisał:

> interesuje mnie druga czesc Twojego rekodziela - przerobka na LEDy.
>
> - jakie to sa najjasniejsze ledy?

To są podobne to tych stosowanych przez tjuninkofców :) Mają zdecydowanie większą jasność niż tradycyjne LEDy, dlatego nadają się nieźle do podświetlenia wskaźników - choć nie ukrywam, że i tak arówki dają więcej światła. "Jasne" LEDy można poznać po tym, że mają przezroczystą "bańkę" i dopiero przy przeplywie prądu świecą na określony kolor (biały/zielony/niebieski/czerwo ny/żółty/pomarańczowy) - biały niestety jest z "poświatą UV" - czyli trochę zalatuje denaturatem :)

> - jakiej sa srednicy?

Najcieńsze mają 3mm, są na pewno fi5 i fi8

> - jaka jest cena bialych lub niebieskich, bo zakladam, ze sa drozsze niz zielone

Zależy od sklepu - te białe kupiłem po 3zł/sztukę, ale w innym sklepie dostałem zielone po 1zł/szt. Do tego oporniki ok. 900ohm (moc 0,125 lub 0,250W) po kilka groszy

> - czy matowienie powierzchni leda moze dac efekt rozpraszania

Nie mam pojęcia :( Wiem natomiast, że na Allegro można kupić LEDy walcowe z soczewką rozpraszającą - tyle, że cena jedenej sztuki to 20zł :(

> - czy potencjometr od sciemniania oswietlenia zegarow dziala podobnie, czy
> zupelnie inaczej

Nie wiem, bo wyposażenie Lanosa nie przewiduje takich zbytków :)

> - czy w zegarach masz oprawki na zarowki w5w (jak pozycyjne bezoprawkowe) czy
> w3w (podomnie, nieco mniejsze)

I takie, i takie (3 są te większe - to są chyba R5, jedna mała - R3). Przy odrobinie zdolności manualnych bez problemów można osadzić diody w ich gniazdach. Przy czym od razu mówię, że wtedy już nie jest obojętne jak sie wsadzi oprawkę -zresztą na pewno wiesz doskonale, że dioda przewodzi prąd "w jedną stronę".

Gdybyś chciał, mogę Ci podesłać te biało-denaturowe, bo i tak nie będę miał co z nimi zrobić :) Mam 6 sztuk, z czego 5 zlutowanych z opornikami, jedna solo (jest do niej opornik)




Temat: Fiolet. światełka na masce i czerw. na bagażniku!!
polokokt napisał:

> Czesc Greenblack
> Te lampki zalozone na taurusie to prawdopodobnie byly zamontowane diody LED w
> spryskiwaczach (przynajmniej z przodu)

Wątpie - mam UV w spryskiwaczach i światło z nich nie pada na maskę tylko na
szybę i włącza się w momencie uruchomienia wycieraczek :)

. Ostatnio pojawilo sie to u nas w
> sprzedazy. Sam widzialem takie cos na Nissanie Suny. Mozna kupic na wolumenie
> sama diode (oczywiscie z jakimis przewornikami itd) i sie troche pobawic,
albo
> sa juz gotowe cale spryskiwacze (chodzi o ten element na masce) gdzie czesc
> ktora jest z przodu jest przezroczysta a pod nia schowana jest dioda a tylna
> czesc to normalny spryskiwacz.

Masz racje, z tym tylko, że diodka daje światło na szybę;)) efekt lepszy jeśli
założysz jeszcze dwie diody - na końcówki piórek wycieraczek;)) Ładny efeht w
deszczową noc...

Ot taki bajerek. Kiedys przegladalem jakis
> katalog w internecie i bylo takie cos co sie nakrecalo na wentylek od kol (na
> kazde kolo po jednym) i jak samochod jechal to to zaczynalo swiecic. ponoc
> efekt wizualny byl taki jakby samochod sie nad ziemia unosil (oczywiscie w
> nocy). Niestety zabawa byla nie tania bo jedna sztuka kosztowala ponad 100zl.

145 zł - też mam :)) efekt niesmowity w szczególności na czarnych autach - w
nocy samochód "leci" i z daleka niesamowicie przyciąga wzrok;))

> Ostatnio technika w Led-ach poszla znacznie do przodu i zaczeto je wlasnie
> wykorzystywac w rozny sposob. Slyszalem ze na ostatnich targach oswietlenia w
> wawie producenci zaproponowali wlasnie zastapienie zarowki LED-ami
(oczywiscie
>
> juz pokazali wykonane produkty). Ponoc maja sporo plusow w porownaniu do
> zwyklych zarowek, ale dokladnie juz nie wiem o co chodzilo.
> Co do policji to mysle ze jeszcze sie poprostu nie polapali. Tak samo bylo ze
> swiatlami postojowymi. Kiedys byla taka moda na swiatla postowjowe niebieskie
> lub zileone. Jak sie pokazalo duzo samochodow na ulicach z tym gadzetem to
sie
> znalazl na to przepis. Mysle ze tak bedzie i tym razem. Jak stanie sie
> powszechne to zaczna za to scigac.
> Pozdrawiam

Wątpie - nie ma przepisu, który zabrania założenia UV pod podwozie, na koła
wycieraczki itp. Wiem bo dość dokładnie szukałem (kodeks, oficjane pytania do
komendy głównej) zanim mi zakładano. Co do postaojowych - jest przepis, który
mówi, że te światła MUSZĄ być białe lub żółte...

pzdr
LancerM



Temat: Tima to pewnie ucieszy?
hummer napisał:

> vargtimmen napisał:
>
> >
> > Bo Una zakazała pewnie od 1000 do 80 Watów ;)
>
> Ale 1500 watów już można?
>

W warunkach bojowych, niewykluczone ;)

> Tak swoją drogą kiedyś bawiłem się fotografią. W lampce stojącej w kącie pokoju
> były wkręcone 2 żarówy fotograficzne (przewoltowane). Każda niby o mocy 500 W
> (choć jaśniejsze, bo włókno było dostosowane do niższego napięcia. Przyszła kum
> pela i chciała zrobić nastrój. Nim zdążyłem krzyknąć nie, pociągnęła za dzyndze
> lek. Nie widziała przez dobre kilka minut.
>

No, powinieneś był oszczędzać kumpelom takich szoków, robi nastrój, ciągnie za
dzyndzelek, a tu taka nieprzyjemność ją spotyka.

> PS.
> Masz może link do tego cholernego dokumentu UE. I chyba jest to li tylko dyrekt
> ywa, a nie nakaz? Przecież ludzie i tak by kupili to co by się im bardziej opła
> cało.

Zakaz dotyczy sklepów.
Nie mam linku do tego rozporządzenia. Dosyć szeroki opis jest tu:

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,81048,6985389,UE_Od_wtorku_sklepy_nie_moga_zamawiac_100_watowych.html
>
> PPS
> Przy okazji, udało mi się stworzyć kilka luminoforów, opartych na jednym związk
> u chemicznym (kręci mnie to bo nie sztuka sklejać barwy, jak ma być białe to bi
> ałe a nie zielone+czerwone+niebieskie=czyli też białe), świecących miłym, ciepł
> ym światłem białym. Oddanie kolorów, też całkiem niezłe. Świeci to od UV do dal
> ekiej czerwieni, z małymi przerwami w widmie. Ale to było robione pod ksenon. T
> eraz czas się pobawić wzbudzeniem koło 450 nm. Czujesz ciepłe w barwie diody? :
> )

Świetnie! Trzymam kciuki! Jak Ci się uda, to będziesz bogaty, czego Ci szczerze
życzę!




Temat: Płytki ceramiczne w salonie, podświetlane od spodu
Płytki ceramiczne w salonie, podświetlane od spodu
Witam,
Jestem w trakcie planowania salonu o wymiarach 5,5 na 3,4 metra. Nie jest to duzo, ale jest ten komfort, ze będzie słuzył tylko do wypoczynku i celów audio-video. W salonie będzie spora rogówka, może typu "U" w kolorze kości słoniowej i trochę niskich ciemnych mebli: długa szafka rtv na wprost kanapy, oczywiście stolik kawowy, jakiś barek i jeszcze jedna szafka obok. RTV i rogówka będą stały w środku długości dłuższych ścian. Kolor scian pomarańczowy, ale nie jakiś jadowity. Sufit biały podwieszany w ten sposób, ze podwieszenie jest prostokątne, pozostawiające do styku ścian i sufitu kilka cm szpary. W szparę na całym obwodzie pokoju utkne listwę z oświetleniem led. Da to też taki efekt, że zasłony i ew. firanki będą wyłaniać sie wprost z sufitu - karnisz bedzie niewidoczny.
Teraz rzecz ciekawa: za szafką rtv planuję zrobić pionowy pas o szerokości ok 160 cm wykonany z dość dużych (30x50 cm?) plytek ceramicznych, które byłyby przyklejone do sciany za pośrednictwem jakichś klocków tak, aby odstawały od niej na jakieś 2 cm. Za każdą płytką umiejscowię 1 panel diod led (3 sztuki). Ma to dać efekt świetlistych fug. Na tym tle bedzie wisiał telewizor.

Jako, że będzie to z pewnościa najbardziej przyciągające wzrok miejsce w pokoju, powiedzcie, jakiego koloru mają byc płytki i czy to w ogóle mozliwe, czy da się tak przykleic plytki, żeby nie poodpadały? Po bokach pasa mozna dać białe, szerokie na 10 cm paski z płyty g-k. Płytki w kolorze kanapy?

W ogóle widzicie takie coś?
Jasne płytki po włączeniu "świetlnych fug" pewnie wydadzą sie ciemne.
A może dać se siana i polożyć płytki z kamienia juz bezpośrednio na scianę, które podświetlone z góry tez beda nieźle wyglądać?
Naprzeciwko telewizora, nad rogówka jest cała ściana pusta. Co by z nią zrobić?

Pochwały mojego własnego oryginalnego pomysłu mile widzane, jak również objazdy od góry do dołu, opcjonalnie w połączeniu z wytknięciem bezguścia :-)



Temat: jak ktos wie co sie tutaj stalo to jest mistrzem
> Wczoraj wzialem i postanowilem zmienic wiatraczek na moim kompie duron 850
> MHz. I wkrecilem nowy, ktory dzialal i dziala caly czas, ale kumpel chcial
> jeden do swojego kompa i po 2 min jego pracy wylaczylem kompa, wykrecilem
> wiatraczek i wkrecilem stary.

Czy byl kabel zasilajacy odpiety czy w gniazdku?
CZY KOMPUTER DZIALAL?

> I tu sie zaczely problemy - wlaczam kompa a tu ani monitor nie wlacza sie
> (zolta dioda swieci na nim - czyli jakis sygnal dostaje od karty graficznej),
> i klawiatura widzialem tez nie swiecila.

Zolta dioda, nie ma sygnalu z PC! Zielona jest sygnal.
Pomysl: klawiatura nie dziala co ci to mowi?

> Po wielu probach (np. zmienilem RAM na dobry na 100%, karte graficzna
> odpiąłem) caly czas nic nie dzialalo.

Czy byl kabel zasilajacy odpiety?
Po co? jezeli dzialal przedtem?
Czy dotykales RAM (static electricity) czy byles uziemiony?

> Nastepnie zgodnie z radą kumpla, co sie niewatpliwie na tym zna zrobilem
> zgodnie z instrukcją plyty glownej BIOS write protect setting oraz Clear CMOS
> setting, co polegało na zmianie zworek na plycie glownej.

Po co?

> Po tym zabiegu caly czas nic nie chodzilo.

Nie ma sie co dziwic!

> Poczytalem troszke i gdzies wyczytalem, zeby przepiąć zasilanie wiatraczka do
> portu obok, i faktycznie takowy był obok tego co wpiąłem wcześniej, zresztą
> byl wygladem taki sam jak ten poprzedni. Teraz juz nie wiem do ktorego byl
> wiatrak wpiety poczatkowo, ale wiem, ze na obu dziala.

Musi byc podpiety do "CPU FAN" (napis na PC Board) - innaczej plyta nie
rozpozna wentylatora i wylaczy komputer - aby zabeapieczyc CPU przed
uszkodzeniem ( cieplo).

Jak usmarzyles CPU to potrzebujesz nowy.

> Jednak zauwazylem, ze tylko na "prawym", ktory jest opisany jako POWER FAN 1
> CONNECTOR komputer zaraz po starcie systemu 'wykrzykuje' 4 dlugie sygnaly i
> natychmiast po tym sie wylacza.

"POWER FAN" to z regoly FAN do sasilacza.

> Mam plyte glowną Shuttle AK12.

4 dlugie sygnaly to ERROR CODE!

1. Poszukaj bialego lacza 3 PINS (do brazowej wtyczki) z napisem CPU FAN i
podlacz tam ventylator.

2. czy zdejmowales radiator czy tylko fan od Athlona? (thermal paste)
Jezeli zdejmowales RADIATOR to przy jego nie odpowiednim montowaniu mogl ci
ukruszyc sie Athlon.

3. Ustaw BIOS

hardware.hoga.pl/forum/PokazForum.asp?Idk=73&Rec=161&Idd=0




Temat: LTR - zobrazowanie etapow remontu.
2. Niebieskie oświetlenie uzyskiwano wtedy przez filtrowanie ze światła białego
więc w jaki niby sposób wtedy "niebieskie źródło jest mocniejsze". Paplesz bez
sensu.
3. to ty pisałeś, że diody niezależnie od koloru świecą jednakowo jasno (to
bzdura) a teraz niebieskie świecą mocniej?

Nie ma żadnego znaczenia jak się uzyskuje światło o tej samej charakterystyce
widmowej. Z racji mniejszej czułości oka dla koloru czerwonego czy niebieskiego
w porównaniu z żółtozielonym a by zapewnić tę samą jasność trzeba zapewnić
większą moc odniesioną na jednostkę powierzchni.

Podałem link - masz tam podane jasności i strumienie świetlne. Popatrz jakie są
ich wartości zależnie od koloru. Zobacz jak małe są dla niebieskiego - a mimo to
jak one jasno oświetlają ciemne pomieszczenie - nasze oko i rózne widma czułości
dla jasnego światła i ciemnego....

Mam nadzieję żę Philips nie oszczędził na notach katalogowych i nie wyciął
większości danych. Ale są oprócz niebieskich LED'ow tzw royal blue. Dla nich
zamiast jasności podaje się gęstość mocy emitowanej przez diodę.

Masz więc dwa czarno na białym dowody ze dla różnych kolorów o tej samej
subiektywnie jasności są różne moce emitowanego światła.

> Czerwone rozproszone? Hmm dziwne. Chyba się domyślam skąd ten pogląd - z
> systemów TV kolorowej.

trafiłeś jak kulą w płot

> Miękkie - ciekawe określenia dla koloru.

Nie dla koloru tylko dla światła.
Światło rozproszone jest miękkie, światło np. reflektora (ukierunkowane) jest
ostre.

> Jakby było tak jak piszesz to niebo byłoby czerwone a nie niebieskie.
>
> Miękkie saitło. Super tak jak audiofilski bełkot.

Masz rację - to co piszesz to bełkot.

> > Czerwone rozproszone? Hmm dziwne. Chyba się domyślam skąd ten pogląd - z
> > systemów TV kolorowej.
>
> trafiłeś jak kulą w płot

Sam się powołałeś na monitor....

Własnościami światła definiowanymi precyzyjnie jest kolor, barwa odcień,
jasność, charakterystyka kierunkowa promieniowania.
Podaj więc fizyczną definicję miękkiego i ostrego światła. Precyzyjną i mierzalną.

Inaczej maja one taki sam sens jak słyszenie złej jakości kabli zasilających i
bezpieczników (koniecznie złocone) w mieszkaniu na dźwięk emitowany przez
kolumny. Audiofile słyszą w przypadku kabli łącz cyfrowych nawet różnice o
rozdzielczości poniżej jednego bita.




Temat: obyczaje klatkowo - blokowiskowe
obyczaje klatkowo - blokowiskowe
zaczerpnięte od nieznanego autora

U mnie "w klatce" świeckim zwyczajem m.in. jest:
- Wchodząc do klatki z papierosem w ustach człapie się po schodach do
swojego mieszkania, by będąc wreszcie na swoim piętrze rzucić niedopałek na
podłogę i spokojnie wejść sobie do domu
- Wśród młodszych mieszkańców zwyczajem jest przyjmowanie gości tylko na
klatce. Ponieważ ilość wyplutej śliny jest wprost proporcjonalna do liczby
osób oraz spędzonego przez nich na klatce czasu, więc dłuższe spotkania
trzeba oczywiście obficiej "opluć"
- Będąc młodym koniecznie trzeba się głośno zachowywać i przeklinać. Prym
wiodą tu kurduple, osobniki małe i cherlawe w wyglądu, choć wyposażone w
dres z kapturem. Pełna analogia do hałaśliwości małych ratlerków w stosunku
do dostojnego i cichszego kroczenia psów raz największych
- Wymienione na klatce okna z białego PCV idealnie nadają się do przypalania
zapalniczkami
- Wszechobecne literowanie "HWDP" z odmianami pisanymi, wyrytymi w tynku,
wypalonymi zapalniczką
- Napisany czarnym flamastrem na ścianie napis "CHULIGANI ZAWSZE RAZEM" wraz
z moim (a co, pochwalę się) dopiskiem "WALOM KONIA" (pisownia oryginalna).
- Ławki przed blokiem służą do tego, by móc się wieczorami za nimi "odlać"
- Głośne "bekanie" przez młodych i podpitych mężczyzn siedzących wieczorami
na placu zabaw okazuje się nadzwyczaj skuteczne w wabieniu młodych samic,
które ochoczo podchodzą do samców i otrzymują chmielowy poczęstunek
- Jak masz w domu sprzęt grający, to wystawiasz głośniki na parapet,
koniecznie zwrócone membraną na zewnątrz.Niech ludzie widzą, że cię stać (na
bazarowe głośniki i sprzęt Pawasonic/Panasonix z migającymi diodami)
- Jak idziesz z dzieckiem na plac zabaw, koniecznie musiasz zapalić
papierosa stojąc/siedząc wśród innych dzieci.

Tyle mi teraz przyszło do głowy. :))




Temat: Jak podłączyć bo jużsie gubie :|
Jak podłączyć bo jużsie gubie :|
Elo.Zakupilem od kolegi sprzet magnetofon sony xrc900rds wzmaczniacz DM
3300fx i tube i jak wszystko polączyć schemtów nie mam nie umi znaleźc ale
sprzet kiedys był ze sklepu nie na wyrwe :P hehe...Znaczy z podlaczeniem tuby
i tego mysle ze nie bedzie problemu ale nie wiem jak jest z samym magolem
sprawa wyglada tak : wczesniejszy dzialal patrzalem jak bylo podlaczone i w
miare oki bez zbednych udziwnien czy kombinacji ale tu jest klopot na necie
szukam jakeigos schematu do tego magola i nie umiem znalezc jesli chodzi o
kable to jest tak : dwa antenowe , rear line out front line out , sub volume
out i te wiem od czego i zostaje sony bus audio in nie wiem co do niego ie
wpina ale i jest zasilanie i tu jest problem duzy magol dzialal u kolegi mial
go popodlaczonego ale nie pamieta teraz jak :/ a nie wiem co jest wychodza
dwa kable i to musi byc power i dziela sie na jeden w ktorym jest bialy,
czerowny i ground i drugi w ktorym jest zielonym niebieski i ground i nie
wiem po ca sa dwa od zasilania jak to rozumiec probowalem rozne kombinacje
polaczenia mostokowe itp. i nie rusza nic zasilanie jest sprawdzalem zarowka
i dziala.....wydaje mi sie ze po polaczeniu kabli wychodzacych z auta
czarnego ( ground - ) z bialym i groundem z magola i + czerwonego z auta do
ktorego podpialem jeszcze memory jakis kabelek co wczesniej przy innym
sprzecie bylo tak do czerwonego z magola nie rusza nic a wydaje mi sie ze tak
to powinno byc innej mozliwosci nie widze + z + a - i ewentualnie ground tez
razema nie dziala :| i probowalem wiele kombinacji i nie rusza bezpieczniki
sa wporzadku i wogole i tak samo jak podlanczalem wzmaczniacz mam wyjscie
patrzac na schemat z tylu na nim baterry + i - z ground razem i podlanczalem
to do kabli z auta i nie rusza dioda nie zapala sie na nim zadna :/ a jeszcze
posrodku na wzmacniaczu jest miedzy + i - z ground'em jest "to radio cassette
deck i nie wiem czy tu cos tez podpiac a widze ze korektorem jest na tym
zaznaczony - i nie wiem teraz czy to sluzy jako minus osobny czyli ze jest + -
ground czy tak jak na schemacie + i - z ground'em razem.Za cholere nie umiem
sie polapac juz w tym czemu to nie dziala skoro powinno dzialac moze ktos zna
jakas rade moze cos jednak robie zle.Z gory dzieki za odpowiedz :) pozdro :)



Temat: GGady, co nie uszły Płazem
meteor2017
A mleko w kartoniku bedzie teraz stepowac... oj biedactwo zacielo sie i
przecieka

Lible
Swiat nalezy do nas! Bedziemy okrutni i bedziemy wszystkich bic. Poprosze
jeszcze troche mleka.

meteor2017
ALBATROS czyli Astronomiczne Lible Biora Atrakcyjnie Tajne Raporty Okolo Siodmej

Aspazja z Miletu
camembert jest zawstydzony, poniewaz nie zmieni dzis skarpetek, ale prosze
panstwa, oto do akcji wkracza...
ALBATROS.

meteor2017
A teraz brokuly prosza camembert

meteor2017
I wesolo w koleczku hej!

Aspazja z Miletu
na moj rozkaz wszystkie baklazany zakladaja zolte czapeczki i spiewaja "hajrate
mis"

meteor2017
Dobry baklazan, dobry, nie bedzie gryzl, chyba ze na rozkaz...

Aspazja z Miletu
wylacznie, jesli w wisniach

meteor2017
Bialy!

meteor2017 włącz 15 lip : 00:01
Moze osmiorniczke kandyzowana?

meteor2017
Alez dziekuje, schowalem je pod poduszka... Miekka poduszka na Wygodnym Fotelu -
tym na Zolwia

Aspazja z Miletu
w takim razie twoje podanie nie trafi do kosza

meteor2017
Wcale bo nie... ten Portal ma wiele zakamarkow i zniknalem tylko na chwile za
zakretem
Aspazja z Miletu
Nietzsche pisze sie przez S. Jestem tu sama?

meteor2017
Tak, Zolw tak namieszal, ze zapomnialem o naszej akcji szkoleniowej, o naszym
kursie:
Lekcja 6:
Modrzew (the Larch)

meteor2017
Tak i to w dodatku z dynamem aerodynamicznym ze sliczna dioda antyodblaskowa

meteor2017
Zacznę inaczej. Panie Frampton, podczas gdy większość ludzi ma dwa... pan...
pan... pan... pan...

Aspazja z Miletu
Niniejszym dolaczam. ALBATROS!

Aspazja z Miletu
kaczka po pekinsku jest zaopatrzona w rower, tak?

b00g13
obywatel b00g, kardynał Meteor i Aspazja w ostrygach. Aspazjo dołącz do frakcji
Modrzew, stworzymy trójcę jedyną.

meteor2017
Mmmmm, ostatni krzyk mody, przykuse ostrygi nadziewane kaczka pekinska

Aspazja z Miletu
a ja bez mundurku, za to w ostrygach.

b00g13
A teraz z upełnie innej beczki, Facet o trzech pośladkach.
-czy to prawda, że ma pan, ... to znaczy, że pana... miałem na myśli, że ma pan
tam pewien naddatek...
(z pamięci sorry)




Temat: Thomson sprzedał zakład w Piasecznie
Polkolor w Piasecznie
Fabryka jest ogromna - to w istocie kombinat zbudowany na podstawie umowy
prezydent USA Gerald Ford i Edward Gierek w końcu lat siedemdziesiątych.W
Piasecznie pracowała od końca lat piędziesiątych fabryka Zelos (lampy
kinskopowe cała gama lamp do do radarów,oscylatorów, telewiozrów czarno-
białych,monitorów komputerowych) oraz fabryka Lamina (elektronika dla
energetyki,triaki,diody itp)
Piaseczno to elektroniczne zgłebie Warszawy a Polkolor to najwięksa fabryka
elektorniki w Polsce i największy zakłd produkcyjny w Warszawie.
Jest to prawidziwa fabryka gdzie przywozi sie pisaek (huta szkła)
kwasy ,balachę a powstaje kineskop,cewka,rama,maska,obejma,wyrzutnia itp.
Wygląda krańcowo inczaej od "nowych fabryk" które sa przeważnie prostymi
montowniami (np nasze nowe fabryki telewiorów Żyradów TCL czy płyt CD/DVD
Techicolor Piaseczno).
MAszyn jest tyle że bardzołatwo zabładzić
wśród ,piecy,robotów,zatapiarek,karuzel YAM ,maszyn bandujących,myjki,linie
Matrix i SCR itp.
Praca jest stale automatyzowana z roku na rok instalowane sa nowe
roboty ,manipulatory pneumatyczne itp urzadzenia .Do niedawna rok w rok biliśmy
rekordy w latach osiemdziesiątych produkcja roczna wynosiła około 600 tys
kineskopów a roku 2004 przekroczyła 6,1mln sztuk.Także rozmiary i jakosć
kineskopów notują ciągły postęp produkowano A34 (14") , A48 (19") , A51 (21")
a nastepnie A59 (25") nieco ponad rok później A66 (28") i ostatnio A69
(29").Nowe modele to także lampy true-flat 21" i 29" wycofanie sie z produkcji
A34 oraz aktulanie wdrażane lampy typu slim.Większość produkcji jest
eksportowana.Najwiekszym pojedyńczym klientem są odbiory w Turcji
(Beko,Vestel,itp marki już znane na polskim rynku).
Teraz wdrażane są prototypy lamp slim .
zyskowność produkcji bya ogromna ale sprzedaż faktycznie załamała się roku 2005
choc jest to znane i doświadczane wcześniej zjawisko sezonowe .Sony Hiszapania
i Philips Wielka Brytania i Niemcy oraz wcześniej Nokia zakończyły produkcję
podonie jak zakłądy Thomsona w USA a ostatnio dodchodzi do zmniejszania
produkcji we Włoszech.Zakądy w Europie wschodniej na razie produkcjują (Philips
CZechy czy Thomson Displays Poland.)




Temat: Czy warto sprowadzać z USA - Infiniti FX35 lub 45
Ja sprowadziłem Nissana Murano rok temu, kupiłem nowego u dilera, sam dobrałem opcje. Trzeba bardzo uważać na auta z ogłoszeń bo Nissana Murano w stanach można już kupić od 24000 USD i większość tych aut to właśnie najtańsze wersje. Nie sugerujcie się też opisami bo często mają tam wymienione opcje, których tak naprawde nie ma. Najczęściej piszą że auto ma ESP (VSC) ale po zdjęciach widać że brakuje tego elementu. Mój samochód był wart z opcjami według cennika 36500 USD. Oczywiście jak kupiłem go za mniej bo doszedł spory rabat. Zastanawiałem się też nad FX bo jego cena była podobna do wpełni wyposażonego Murano. Ale bardziej przemówiła do mnie jego bryła. Na korzyść Murano przemawiają. Większa przestrzeń w kabinie, w szczególności nad głowami pasażerów z tyłu. Więcej miejsca na nogi i możliwość swobodnego zmieszczenia 3 osób na tylnych siedzeniach gdyż podłoga jest płaska i nie wystanje tylny most. Bagażnik też jest większy. Na przednich siedzeniach jest podobnie dużo miejsca ale w Murano dodatkowo potęguje to daleko wysunięta szyba co sprawia że znajduje się tam dodatkowa pułka, w Fx szyba jest zaraz za kokpitem. Skrzynia CVT jest cudowna. Według testów amerykańskiego magazynu Car and driver przyśpieszenie Murano od 0-60 wynosi 7,5 s a Infiniti FX 7,3 (oba AWD). Ale dzięki skrzyni CVT Murano ma lepsze czasy wyprzedzania. Pomiary jakie dokonała kanadyjska organizacja AJAC wybierająca najlepszy samochód roku w Kanadzie, pokazują że czas przyśpieszania 80 - 120 km Murano miał bardzo zbliżony do Infiniti FX45 z silnikiem V8. Narazie przejechałem 25000 Km i się nic nie działo wymieniałem jedynie dwa razy olej podczas przeglądu. Auto prowadzi się jak zwykły samochód. Wiadomo przechyły są większe ale komfort prowadzenia, przewidywalność, czucie drogi o wiele lepsze od Chryslera 300m 3,5 który miałem przed tym samochodem. Osiągi też lepsze. Jeżeli masz kupić FX ale i też Murano to najlepiej te z rocznika 2005 gdyż przeszły one dużo modyfikacj związanych z wyleczeniem chorób wieku dziecięcego. Dodatkowo w wersji z roku 2005 w infiniti Fx (wersji 45 w standardzie a w 35 z pakietem sport) są dostępne białe klosze tylnych kierunkowskazów, więc jeżeli byłyby dostępne pomarańczowe diody, to byłby to najprostszy sposób na przerobienie świateł. W murano nie ma tego problemu właśnie zamówiłem lampy do tyłu. W promocji jedna 600 zł normalnie 900 zł. Nie wiem jak jest z przodem bo mam ksenony ale wydaje mi się, że nie są one do końca symetryczne i nie będe ich wymieniał ale dowiadywałem się ceny i wynosi ona prawie 8000 zł za jedną lampe.



Temat: Wszystko jasne
a mógłbyś udowodnić? Bo to bardzo ciekawe, co mówisz. Prawie tak ciekawe, jak
nieszkodliwość promieniowania z komórek, które też jest skutecznie 'tuszowane'...

Opamiętajcie się!
LED jest drogi - owszem. Trzeba poczekać kilka lat, aby było taniej. Ale ja w
całym, niemałym domu mam już dawno zamontowane świetlówki kompaktowe (akurat
Osram 21W), muszę powiedzieć, że przy przesiadce wyszło drogo (kilka lat temu!),
ale teraz jak zapalę światło to nie mam wyrzutów sumienia, że zużywam tak dużo
prądu i rachunek będzie ogromny. Tym bardziej, że w większości pomieszczeń od
razu zapala się 4-5 żarówek. Nie zauważyłem negatywnego oddziaływania na oczy
(wręcz przeciwnie, kilka razy 'dokupiłem' 18W bo 21W były zbyt mocne w
porównaniu do 100W tradycyjnej żarówki. W dodatku stare żarówki dają brzydkie,
żółto-pomarańczowe światło przez malkontentów nazywane 'ciepłym'. Nowsze żarówki
dają światło białe (a nie 'trupio-blade'), które lepiej nadaje się do
podświetlania np. obrazów lub dekoracji, gdyż nie zniekształca użytych kolorów.

Świetlówki proste (te stare, tradycyjne, zwykłe) mam zamontowane w garażu. Gdy
wjeżdżam samochodem, zanim brama się podniesie, świecą już wszystkie zużywając
ułamek energii tego, co tradycyjne.

A teraz przełożenie:
W starych żarówkach za prąd płaciłem miesięcznie średnio 20-30 zł drożej. W
skali roku daje to nawet 360 zł oszczędności. Rozumiem, że nie wszyscy zapalają
światło na całą noc, rozumiem, że nie każdy potrzebuje 5 żarówek w pokoju.
Dlatego przedstawiam swój prosty przykład, że to naprawdę jest oszczędność, nie
zaś wielkie dyrdymały. Koszt wymiany zwraca się w ciągu roku, a potem przez 4-5
lat (statystycznie tyle wytrzymuje markowa świetlówka kompaktowa) mamy same
oszczędności, pozwalające np. na modernizację oświetlenia w kierunku diod led
(co roku można wyremontować jeden punkt świetlny za zaoszczędzone pieniądze, a
kolejne oszczędności przeznaczać na dalsze oszczędzanie).



Temat: Niemcy chcą się pozbyć tradycyjnych żarówek
Znowu p...doły wciskają ciemni dziennikarze
Komu się nie chce uczyć przedmiotów ścisłych w szkole zostaje "gumanistą", na
przykład filologie, potem dziennikarzem. I pisze głupoty , które mu się
wydają prawdopodobne.
I nie wie , że :
-Żarówki zużywają nie dziesięć, a tylko trzy razy więcej prądu, niż
świetlówki kompaktowe zwaneprzez gawiedź żarówkami energooszczędnymi
(największa różnica wydajności - pięciokrotna dotyczy żarówek produkowanych
w 1940 roku, kiedy Philips wprowadził na rynek świetlówki "ołówkowe" i wtedy
tak je reklamował. Obecnie wydajość żarówek kilkakrotnie wzrosła, a
świetlówek nie) .
-Żarówki dają światło o widmie ciągłym, podczas gdy takie źródła , jak diody
świecące, świetlówki, lampy sodowo-neonowe, lampy rtęciowe - widmo prążkowe,
nie pozwalające rozróżniać prawidłowo kolorów wielu barwników tzw.
selektywnych (dlatego w świetle "nowoczesnych" ulicznych lamp sodowo-
neonowych każdy przechodzień ubrany nie w białe i nie w żółte ubranie jest
czarny, niewidoczny - ukazuje się dopiero, kiedy go obejmą światła żarówek
samochodu)
-Ani przy produkcji, ani przy eksploatacji ani przy utylizacji żarówek nie
wydzielają się żadne szkodliwe gazy
-Większe zuzycie energii przez żarówni nie ma kompletnie znaczenia np. w
pomieszczeniach ogrzewanych elektrycznie - po prostu mniej trzeba grzać
grzejnikami elektrycznymi.

NIE WYKLUCZONE JEDNAK, ŻE GŁUPKI WYKUKAJĄ JAKIEŚ BZDURNE ZAKAZY, JAK Z DZIURĄ
OZONOWĄ, RAPORTEM RZYMSKIM, ZAKAZEM SPRZEDAŻY NIEJODOWANEJ SOLI itp. Dlatego
trzeba z tym "walczyć siłom i godnosciom osobistom"



Temat: Biale diodki swiecace
Gość portalu: w++ napisał(a):

> t0g napisał:
>
> > Diodka ma charakterystyke wykladnicza
>
> No powiedzmy ;)
>
> Uproszczony wzór na spadek napięcia od prądu w diodzie w kierunku przewodzenia
> używany w PSpice:
>
> Vfwd = Ifwd * Rs + N * Vt * ln( Ifwd / Is + 1 )
>
> (polecany zresztą dla modelowania LED tutaj:
> www.edn.com/article/CA60961.html?1=1
> )
>
> Znalazłem jakąś typową białą diodę, w obudowie 5mm, z InGaN plus luminofor,
> czyli dokładnie taką jak powszechnie stosuje się w latarkach:
>
> urlcut.com/1bugs
>
>
> A to parametry modelu PSpice tej diody podane przez producenta:
>
> .MODEL LW_541C-typ D
> + IS=414.48E-15
> + N=5
> + RS=22.499
>
> Zaskakująco wygląda wartość RS oporności wewnętrznej (występującej w równaniu
> poza członem logarytmicznym). Przy takiej wartości, widać już chyba jasno,
> dlaczego praktycznie można się obejść bez oporników wyrównawczych.

Sama wysoka wartosc rezystancji szeregowej jeszcze
o niczym nie swiadczy szczegolnie dla bardzo malych pradow
przewodzenia.
Natomiast w polaczeniu z wysokim wspolczynnikiem emisji
i powtarzalnoscia charakterystyk dosyc dobrze niweluje potrzebe stosowania
takich opornikow.

Nawet gdyby Rs bylo bliskie 0 to charakterystyki musialyby miec duzy
rozrzut by w zblizonej temperaturze wykazywac roznice po kilkadziesiat mV
i wiecej dla tych samych pradow by prady przewodzenia przy jednakowym
napieciu roznily sie o wiecej niz kilkadziesiat procent.

Przy takim wsp. emisji Rs=22 tak dobrze spelnia role rezystancji
wyrownawczej jak Rs=4.4 dla diody krzemowej ze wsp.emisji N=1,
tzn. na diody krzemowej 5 krotnie mniejsza roznica w spadkach napiec
na rezystancji szeregowej powoduje tylukrotne wyrownanie
pradu w diodach o roznych charakterystykach przy N bliskim 1,
co roznica dla diod o N bliskim 5.

Przykladowo w temperaturze pokojowej jesli dla tego samego napiecia
iloraz pradow dwu diod polaczonych rownolegle o N~1 bylby rowny e, to aby
zmniejszyc go ponizej 1.3 wtedy spadek na rezystancji wyrownawczej
musi wyniesc 3/4*Vt gdzie Vt=25mW ,czyli okolo 19mV
aby uzyskac analogiczny efekt dla diod ktore maja N~5
ten spadek musi siegnac 95 mV.

Wniosek dokladne wyrownywanie pradu dla diod o N~5 przy pomocy
rezystorow wyrownawczych prowadzi do wiekszych strat energii
i w przypadku urzadzen zasilanych z baterii ma sens wtedy gdy
straty te nie beda zbyt wielkie, czyli dla malych i bardzo malych pradow,
bo straty to I^2*Rs, gdzie Rs to szeregowa rezystancja wyrownawcza.

Dla wiekszych pradow mozemy sobie pozwolic na odpowiednie
zmniejszenie Rs, co i tak nie zapobiegnie zwiekszeniu strat.
Jednak powyzej okreslonego pradu przy zakladanym rozrzucie
charakterystyk dochodzimy do punktu w ktorym Rs wynkla z budowy samej diody
spelnia zadowalajaco role rezystancji wyrownawczej.

Moze teraz t0g bedzie usatysfakcjonowany
;o)

A tak nawiasem mowiac wyliczanie N i Rs dla matrycy
o elementach wykonanych z duzym rozrzutem moze byc
troche bardziej klopotliwe niz wylutowanie jednej diody
i sciagniecie jej indywidualnej charakterystyki.

Ale widocznie psorki z Oregonu wiedza lepiej
;o)




Temat: światła im nie pomogły...
aquarius01 napisał:

> janioj napisał:
>
> > Hmm, racja, fachowcem od led-ów nie jestem i dlatego swoją wypowiedź opar
> łem
> > na informacjach zasłyszanych, znalezionych oraz własnych doświadczeniach
> > organoleptycznych:), a te wyglądają tak:
> > 1. (Zasłyszane w TV) Komisja Europejska prowadzi prace nad wprowadzeniem
> > przepisów zobowiązujących producentów samochodów, do zastąpienia
> > konwencjonalnych żarówek, żarówkami typu LED, powody są dwa, ich
> > energooszczędność oraz nieporównywalnie mniejsza emisja ciepła.
>
> Po części - jednak nie jest to tak słodkie jak się komuś wydaje.
> energooszczędność i owszem ale emisja ciepła była, jest i będzie - jak
napisałe
> m
> zasada zachowania energii jest nieubłagana.

Nie widzę, żebym gdzieś napisał, że takowej nie ma, napisałem, że jest
cyt. "nieporównywalnie mniejsza".

>
> > 2. (Przeczytane) Żarówki typu LED (dioda jest tylko jednym z elementów
> > żarówki) nie nagrzewają się w czasie świecenia.
>
> Jakaś totalna bzdura - co rozumiemy przez żarówkę ? Żarówka to żarówka a LED
to
> LED - chyba, że przez pojęcie "żarówki typu LED" rozumiemy półprzewodnikowe
> źródło ciepła wraz z osprzętem mechanicznym typu złącze, ewentualna optyka.
> Okropny bełkot pisany przez pajaca nie mającego zielonego pojęcia o czym
pisze.

Zbychu - relax - szkoda adrenaliny, słyszałeś o czymś takim jak "nazwa
handlowa"? Przypomnij sobie "zwis męski jedwabny":)

> ..
>
> > 3. (Organoleptyczne) Diody LED, bo póki co, z żarówkami tego typu nie mia
> łem
> > do czynienia, w czasie pracy są zimne, nawet te podłączone bezpośrednio d
> o
> > źródła zasilania, a więc pozbawione jakichkolwiek zewnętrznych urządzeń d
> o
> > odprowadzania ciepła, ale dla pewności jutro podłączę taka diodkę do bate
> rii i
> > jeszcze raz sprawdzę:)
>
>
> Janioj - zrób sobie inny test. Kup sobie LED'a o dużej wydajności świetlnej
> (bardzo jasnego), podłącz stosowne zasilanie - nie bateryjkę 1,5 V - a co
> najmniej dwie, czyli 3V. Zapewniam, że długo jej w rękach nie utrzymasz.
> Uzmysłów sobie, że aby z takiego elementu zrobić źródło światła odpowiadające
> żarnikowi wolframowemu będziesz musiał wziąć kilka (kilkanaście ?) takich
> LED'ów. Zsumuj sobie ile taki układ będzie pobierał prądu i ile ciepła będzie
> wydzielał. Nie wkładaj do worka z napisem LED wszystkich świecących
> półprzewodników bo to nie tędy droga. Zwykły np. zielony LED za 50 gr.
zasilany
> 1,5V baterią to nie ta liga i nie te czasy - na marginesie jak się go
przewatuj
> e
> też potrafi dobrze paluchy poparzyć ;)
>
> Aby nie być gołosłownym podam zestaw parametrów jednego z takich elementów:
>
> Nazwa: Luxeon K2
> Kolor: Biały
> Prąd maksymalny: 1500 mA
> Napięcie przewodzenia: 3,85 V
> Strumień świetlny: 75-140 lm (lumen)
> Max. Temp. złącza: 160 st. C - nie muszę chyba tłumaczyć...
>
> Na resztę pytań odpowiedz sobie sam i następnym razem nie słuchaj bzdur w
prasi
> e
> i telewizji. Ci ludzie nie mają bladego pojęcia o technologiach, na temat
> których się wypowiadają. Jak wygląda taka dioda można sobie popatrzeć tutaj:

Nie wiem co to jest "LED o dużej wydajności świetlnej" - przeciez takie żarówki
są ogólnodostępne w handlu, wystarczy kupić, co uczynię, i podłączyć do 12 V -
co oprócz wiedzy teoretycznej, da nam również praktyczną:)




Temat: światła im nie pomogły...
janioj napisał:

> Hmm, racja, fachowcem od led-ów nie jestem i dlatego swoją wypowiedź oparłem
> na informacjach zasłyszanych, znalezionych oraz własnych doświadczeniach
> organoleptycznych:), a te wyglądają tak:
> 1. (Zasłyszane w TV) Komisja Europejska prowadzi prace nad wprowadzeniem
> przepisów zobowiązujących producentów samochodów, do zastąpienia
> konwencjonalnych żarówek, żarówkami typu LED, powody są dwa, ich
> energooszczędność oraz nieporównywalnie mniejsza emisja ciepła.

Po części - jednak nie jest to tak słodkie jak się komuś wydaje.
energooszczędność i owszem ale emisja ciepła była, jest i będzie - jak napisałem
zasada zachowania energii jest nieubłagana.

> 2. (Przeczytane) Żarówki typu LED (dioda jest tylko jednym z elementów
> żarówki) nie nagrzewają się w czasie świecenia.

Jakaś totalna bzdura - co rozumiemy przez żarówkę ? Żarówka to żarówka a LED to
LED - chyba, że przez pojęcie "żarówki typu LED" rozumiemy półprzewodnikowe
źródło ciepła wraz z osprzętem mechanicznym typu złącze, ewentualna optyka.
Okropny bełkot pisany przez pajaca nie mającego zielonego pojęcia o czym pisze...

> 3. (Organoleptyczne) Diody LED, bo póki co, z żarówkami tego typu nie miałem
> do czynienia, w czasie pracy są zimne, nawet te podłączone bezpośrednio do
> źródła zasilania, a więc pozbawione jakichkolwiek zewnętrznych urządzeń do
> odprowadzania ciepła, ale dla pewności jutro podłączę taka diodkę do baterii i
> jeszcze raz sprawdzę:)

Janioj - zrób sobie inny test. Kup sobie LED'a o dużej wydajności świetlnej
(bardzo jasnego), podłącz stosowne zasilanie - nie bateryjkę 1,5 V - a co
najmniej dwie, czyli 3V. Zapewniam, że długo jej w rękach nie utrzymasz.
Uzmysłów sobie, że aby z takiego elementu zrobić źródło światła odpowiadające
żarnikowi wolframowemu będziesz musiał wziąć kilka (kilkanaście ?) takich
LED'ów. Zsumuj sobie ile taki układ będzie pobierał prądu i ile ciepła będzie
wydzielał. Nie wkładaj do worka z napisem LED wszystkich świecących
półprzewodników bo to nie tędy droga. Zwykły np. zielony LED za 50 gr. zasilany
1,5V baterią to nie ta liga i nie te czasy - na marginesie jak się go przewatuje
też potrafi dobrze paluchy poparzyć ;)

Aby nie być gołosłownym podam zestaw parametrów jednego z takich elementów:

Nazwa: Luxeon K2
Kolor: Biały
Prąd maksymalny: 1500 mA
Napięcie przewodzenia: 3,85 V
Strumień świetlny: 75-140 lm (lumen)
Max. Temp. złącza: 160 st. C - nie muszę chyba tłumaczyć...

Na resztę pytań odpowiedz sobie sam i następnym razem nie słuchaj bzdur w prasie
i telewizji. Ci ludzie nie mają bladego pojęcia o technologiach, na temat
których się wypowiadają. Jak wygląda taka dioda można sobie popatrzeć tutaj:
www.lighting.pl/vademecu/LED_Lediko/luxeon-budowa.jpg .




Temat: nowy Saab 9-3 sport sedan
Gość portalu: maciek napisał(a):

> Dzięki za linki. Wszystkie przeczytałem. Zaszło pewne nieporozumienie z mojej
> winy. Rzeczywiście z mojego postu to nie wynika ale interesowała mnie Twoja
> opinia na temat tego Jaguara na tle BMW, MB, Audi.

X-Typem nie jeździłem, więc nie będę sie wypowiadać. Sprawdziłem tylko, że
napęd jest rozdzielany stale 40/60, a to już WIELE mówi. Świetny wóz, prawdziwa
konkurencja dla A4/3/C.

Przepraszam. Ja też
> patrzyłem na Saaby ale odstraszała mnie wizja tylko przedniego napędu przy
> silniku o dużej mocy.

Jak zdążyłeś się zorientować, taka wizja nie każdego odstrasza. Maja jeszcze
pomysły montowania chipów zwiekszających moc do 260KM!:o

Opowiem doświadczenie sprzed paru dni. Stanąłem w tym
> Jaguarze na światłach i widzę w lusterku światła mijania slalomujące między
> trzema pasami. Stanęło to coś obok mnie. Patrzę a to idiotycznie
ospojlerowana,
>
> czerwona Honda Civic, model oznaczony kilkunastoma literami alfabetu
stanowiące
>
> skróty nic mi nie mówiące. Alufelgi białe,szprychowe, wewnątrz widoczne na
> czerwono pomalowane szczęki hamulców. Z tyłu podwójna nakładka na rurę
> wydechową itd, itp.

A nie zauważyłeś czasem fioletowych diodek na spryskiwaczach albo neonów pod
podwoziem? ;)

Facet wyraźnie podniecony, że ma mnie obok siebie,

Magia Jaguara działa, co?;)

podkręca
>
> silnik i czekamy na zielone. Wreszcie jest, puszczam sprzęgło i już jestem za
> skrzyżowaniem a Honda jeszcze na niego nie wjechała bo przdenie koła zaczęły
> buksować z przeraźliwym piskiem. Potem facet mnie dogonił i musiał przegonić
> (silnik miał wyraźnie podkręcony)

Może miał NOS?

ale ja postanowiłem zwolnić bo zauważyłem, że
>
> jak zmieniał biegi i puszczał sprzęgło to Honda dostawała dziwnych wibracji i
> trudno było ją utrzymać na pasie ruchu. Nie wiem jakie miał hamulce, czy
> też "stuningowane" ale wolałem tego nie sprawdzać :)))Po doświadczeniach
jazdy
> Jaguarem (modelem, który jest bliźniakiem Forda Mondeo)

Na pewno mniejszy z niego bliźniak niż para Vectra&9-3.

uważam że:
>
> -Ładowanie pieniędzy dla znaczka z silnikiem o dużej mocy nie ma sensu,
> -Tuning to zabawa dla tych co mają pieniądze (choćby po to aby wymienić
> samochód po paru "wyścigach)Dobrze zaprojektowany i wykonany samochód z
dobrym
> silnikiem nie wymaga żadnego tuningu w tym równiez tzw. optycznego,

Przecież worek na śmieci na oknach i fioletowe diodki znacząco zwiększają
osiągi i walory trakcyjne.;)

> -AWD albo 4WD jest absolutną koniecznością, stabilność toru jazdy jest po
> prostu niesamowita, samochód "płynie po drodze",

Wiem coś o tym:)

> -Turbodoładowanie nie zastąpi silnika, który moc ma z naturalnej pojemności,

Niektórzy wolą chipowanie silników;)

> -Wszelkie gadzety niby podnoszące moc silnika to tylko wyciąganie pieniędzy.
>
> Na koniec powiem coś co mało się przewija na tym forum. Po doświadczeniu
jazdy
> tym Jaguarem, zrozumiałem czym jest przyjemność z jazdy. Nie jest nią
> posiadanie podkręcowanego silnika w ospojlerowanym samochodzie aby z piskiem
> opon ruszać spod świateł. Nie jest też nią pogoń za każdym gadżetem, który
niby
>
> podnosi moc silnika. Jest nią jazda w samochodzie, który "płynie" po drodze
bez
>
> niepotrzebnej szarpaniny. Płynie bo jest odpowiednio zaprojektowany i
zrobiony,
>
> posiada dobry silnik, zawieszenie, napęd itd. Do tego zamiast muzyki techno
czy
>
> rocka lepiej posłuchać klasyki.

Albo jazzu;)
Tego też się nauczyłem. Jest tylko jeden
> problem, za tą przyjemnośc trzeba niestety zapłacić ale lepiej tak wydać
> pieniądze niż ciąłe kupowanie niepotrzebnych dodatków, których pożytek jest
> watpliwy.

Diody, neony i folia na oknach to "niezbędne atrybuty każdego samochodu!;)

> Pozdrawiam
> PS podszywać się nie zamierzam, to był wypadaek pzry pracy.

Sam już nie wiem. Ty już masz tego X-Type'a czy nie? A jak masz to Sport czy
High? Jak się jeszzce zastanawiasz, to spróbuj z A4 3.0 quattro, 333xi, C320
4matic. Może nie tak stylowe, ale też mają w zanadrzu sporo atutów.

Widzę, że też lubisz "cruising", dlaczego więc nie spróbowałeś automatu?
Pozdrawiam

P.S. Maćku jesteś jednym z kilku tutaj, którzy wiedzą "o co chodzi". Zgadzamy
się w zadziwiająco wielu kwestiach.
Pozdrawiam




Temat: Do ludzi robiących z auta choinkę...
artukul w temacie
Od świąt minęło już trochę czasu... Zniknęły choinki z domów, sklepów i innych
miejsc, a po drogach w dalszym ciągu jeżdżą samochody udające świąteczne
drzewka. Bo jak można nazwać samochód, w który świeci się wszystko, co może i
nie może i to w dodatku w różnych kolorach?
W niektórych kręgach nastała moda ozdabianie anten i spryskiwaczy niebieskimi
diodami. Niektórzy zamiast białych lub żółtych żarówek świateł pozycyjnych
używają niebieskich lub zielonych. Nie wiem, co ma na celu oświetlanie
spryskiwaczy czy anten. Przecież kierowca nie musi ich widzieć, aby używać...
Pewne jest to, że takie ozdóbki denerwują innych użytkowników dróg. Z daleka
nie wiadomo czy mamy do czynienia z pojazdem uprzywilejowanym, paradą cyrkową
czy statkiem kosmicznym... Rozprasza to uwagę, a w konsekwencji stwarza
zagrożenie. Niezależnie jednak od tego nie jest dopuszczone używanie
dodatkowego, nieprzewidzianego w przepisach oświetlenia. W związku z tym
zwolennicy niebieskich antenek i podobnych ozdób muszą się liczyć, że przy
najbliższym spotkaniu z panami w niebieskich (o parodio!) mundurach stracą
dowód rejestracyjny, a w najlepszym przypadku zostaną poproszeni o zdjęcie
diodek i wymianę żarówek. Warunki techniczne pojazdów są dokładnie opisane w
Dz.U.99.44.437 §12. Wynika z tego, że samochód osobowy musi posiadać światła
drogowe, mijania, kierunkowskazy, światła awaryjne, światła hamowania „stop”,
oświetlenie tylnej tablicy rejestracyjnej, pozycyjne, przeciwmgielne tylne,
cofania i odpowiednie światłą odblaskowe. Może dodatkowo być wyposażony w
światła przeciwmgielne przednie i światła do jazdy dziennej. I na tym koniec!
Ponadto określone zostały kolory oświetlenia i nie ma mowy o niebieskim.
„Nowoczesne” światełka choinkowe grają kolędy. Niektóre samochody nie są od
nich gorsze. Są w sprzedaży żarówki, które podczas włączenia wydają sygnał
dźwiękowy. Montowane są zwykle do świateł cofania. A ustawodawca też ściśle
określił, które pojazdy mogą ostrzegać w trakcie cofania. W §11 ust. 7
Dz.u.99.44.437 zapisano, że w taki sygnał mogą być wyposażone jedynie pojazdy o
dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5t, autobusy, przyczepy i pojazdy
specjalne.
Tak więc mili użytkownicy samochodów osobowych: jeśli macie oświetlone antenki,
spryskiwacze, kolorowe nakładki na reflektory, grające żarówki lub neon pod
samochodem, a chcecie legalnie poruszać się po drogach- czas na męską decyzję-
demontaż tego wszystkiego.

Druga sprawa dotycząca świateł, to używanie tych, w które pojazd jest
wyposażony legalnie. Chodzi mi tu przede wszystkim o światła przeciwmgłowe.
Notorycznie widzę na drodze cwaniaków, którzy non stop jeżdżą z włączonymi
przeciwmgłowymi. Nie wiem, czy wydaje im się, ze tak ładniej wyglądają ich
pojazdy, czy czują się bezpieczniej. Na pewno oślepiają i denerwują w ten
sposób innych. W Prawie o Ruchu Drogowym w art.30.3 jest napisane, że kierujący
pojazdem może używać tylnych świateł przeciwmgłowych tylko, gdy widoczność jest
mniejsza niż 50 metrów, a w przypadku poprawienia się jej, powinien
niezwłocznie wyłączyć te światła. Widoczność poniżej 50 metrów to naprawdę
bardzo silna mgła! W każdej innej sytuacji narażamy się na mandat i punkty
karne, jak też złe słowo tych, których oślepiamy.
Natomiast przednich świateł przeciwmgłowych możemy używać przy zmniejszonej
przejrzystości powietrza całą dobę, jak też w warunkach normalnej
przejrzystości, ale tylko od zmierzchu do świtu na oznakowanych drogach
krętych. (Art.51.5).
Kiedy piszę ten tekst jest dzień, pada śnieg. I co widzę przez okno? Co szósty
samochód ma wbrew przepisom włączone przeciwmgłowe.




Temat: LTR - zobrazowanie etapow remontu.
Gość portalu: STUDI napisał(a):

> > 1. Odpowiedź brzmi - bo niebieskie światło jest lepiej pochłaniane
> > w atmosferze
> > i mniej się rozprasza - dlatego było mniej widoczne z samolotów.
> > Z tego samego
> > powodu o wschodzie/zachodzie słońca jest światło cieplejsze -
> > promienie słońca
> > padające pod ostrym kątem mają do przebycia grubszą warstwę atmosfery i
> > docierają do ziemi pozbawione części widmna niebieskiego, a czerwone jest
> > rozproszone - światło jest "ciepłe" i "miękkie"

> To akurat jest nieistotne w tablicy informacyjnej.

To jest najbardziej istotne.
Dyspozytorzy w duzych nastawniach, którzy musza ze swego stanowiska ogladać
aparature na szafach by ci powiedzieli co sadzą o czewonych wyswietlaczach...
Tylko niebieskie albo zielone...
Zresztą u nich ten problem ginie samoistnie - odchodzi sie od tablic
nastawczych na rzecz ektanów LCD ogladanych z mniejszej odległości.

> Powód jest w samym oku.
> Komórki światłoczułe które służą głównie w nocy i po zmierzchu są
> rozmieszczone
> na obrzeżach siatkówki. Ich czułość jest przesunięta w kierunku krótszych
> długości fal - czyli niebieskich barw. Skutkuje to że w półmroku patrząc na
> wprost na niebieskie źródło światła oko złe widzie jego szczegóły.

fajne bajki opowiadasz...;-)
mimo, że wysnute z prawdziwych informacji

Każdy może zrobić co najmniej jeden z eksperymentów potwierdzajacych, że
czerwone sie rozmazuje:
- jedziemy na pętlę 14 na retkini i patrzymy z jak małej odleglosci czerwone
(ciemnopomarańczowe ?) literki na wyświetlaczu się rozmazują; dla porównania
patrzymy na tablicę z cenami paliwa na nieodległej stacji benzynowej - czytelną
z daleka
- w pobliżu zajezdni jest na Dabrowskiego stacja benzynowa Neste24; ma
wyswietlacze czerwone - efekt jak wyżej; dla porównania na BP miewają zielone...
- w dopwolnym programie graficznym ustawiamy sobie na komputerze czarne tło i
rysujemy parę cienkich czerwonych linii równoległych oraz parę tej samej
grubosci linii niebieskich - zapewne czerwone będą odebrane jako jaśniejsze ale
za to o mniejszej ostrości konturów...

> To co podałeś nie ma sensu bowiem i tak źródło światła niebieskiego emituje z
> większą mocą. Więc akurat tłumienie przez atmosferę jest akurat
> najmniej istotne.

1. Nie ja podałem przykład zaciemnienia w czasie IIwojny światowej
2. Niebieskie oświetlenie uzyskiwano wtedy przez filtrowanie ze światła białego
więc w jaki niby sposób wtedy "niebieskie źródło jest mocniejsze". Paplesz bez
sensu.
3. to ty pisałeś, że diody niezależnie od koloru świecą jednakowo jasno (to
bzdura) a teraz niebieskie świecą mocniej?

> Czerwone rozproszone? Hmm dziwne. Chyba się domyślam skąd ten pogląd - z
> systemów TV kolorowej.

trafiłeś jak kulą w płot

> Miękkie - ciekawe określenia dla koloru.

Nie dla koloru tylko dla światła.
Światło rozproszone jest miękkie, światło np. reflektora (ukierunkowane) jest
ostre.

> Jakby było tak jak piszesz to niebo byłoby czerwone a nie niebieskie.
>
> Miękkie saitło. Super tak jak audiofilski bełkot.

Masz rację - to co piszesz to bełkot.






Strona 2 z 2 • Zostało znalezionych 154 wypowiedzi • 1, 2


 Menu
 : Strona Główna
 : diody LED Prąd
 : Diody prostownicze 70A
 : diody tranzystory Opis
 : Diody do komurek
 : diody Luxeon
 : Diody mikrofalowe
 : diody R5
 : diody SMD
 : diody Zenera
 : dla dziieci
 : disciples 2 mapy
 : DivX napisy Darmowe
 : Divix Pack
 : Djazd Autobusow Warszawa Kolobrzeg
 : Direct Praca w Holandii
  • ktm bike
  • brokatowe obrazki gratis
  • guerre;stalingrad
  • busy;bydgoszcz;radom
  • marit fiane christensen
  •  . : : .
    Powered by Wordpress | Designed by Elegant WPT