Strona główna
  dla dzieeci pl

Wyświetlono wiadomości wyszukane dla zapytania: dla dzieeci pl





Temat: o Kinezjologii edukacyjnej Denisona
te są z tamtego adresu

odn-plock.edu.pl/prv/logopeda/metody/pedagogiczna/dennisona/dennisona.html
odn-plock.edu.pl/zawidz/sp/publikacje/denison.html
www.dzieci.bci.pl/strony/blask/denison.htm
www.zs-zlotypotok.samson.pl/index/stro_pliki/kinezjologia.htm
www.zs1brzechwapila.pl/nasze_publikacje_pliki/mp/mp.htm
beagor.w.interia.pl/strona_pliki/8c.htm
www.kinezjologia.win.pl

Przykłady ćwiczeń:
www.babyboom.pl/dzieci_7_9/szkola/kinezjologia_edukacyjna_gimnastyka_mozgu.html
www.modn.elk.edu.pl/publikacje/2004/polcyn.doc
odn-plock.edu.pl/prv/logopeda/metody/pedagogiczna/dennisona/dennisona.html
www.logopedia.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=157&Itemid=37

Dla dzieci polecam zwłaszcza "Radosną kinezjologię" Joanny Zwoleńskiej
książka zawiera ciekawe ćwiczenia w formie zabaw łatwe do wykonania dla dzieci
w różnym wieku oparte na metodzie Dennisona, ale wykorzystująca tez inne
techniki.

Więcej informacji tu:
republika.pl/kined/Joanna06.htm#radosna

Książki dotyczące kinezjologii:
www.edukacyjna.pl/lista.php?poddzial=339
republika.pl/kined/Joanna05.htm
www.medicon.pl/prawy.php?szczegolowy_opis=&nr_ksiazki=2300&noback=
www.medicon.pl/prawy.php?szczegolowy_opis=&nr_ksiazki=2305





Temat: Prezent dla cudownej wychowawczyni na koniec 3 kl
Jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi. Pani wychowawczyni dostanie album z
rysunkami dzieci i dzieci mają dla niej niespodziankę. Powiedzą sliczny wiersz
na pożegnanie, takie dziecięce pożegnanie. A potem każde dziecko da pani
róże,żeby z tego utworzyć wielki bukiet. Wiersz będzie napisany na dyżym
kartonie, i podpisany przez dzieci. Mam nadzieję,że Pani się spodoba, bo na
pewno jak to jeden chłopiec powiedział"Pani się poryczy".
kammma





Temat: Pomożecie mi?
Hej!
Ja uwazam,ze nauczyciel w ogole nie powinien sie wypowiadac,najlepiej,jesli
bedzie wykonywal rozkazy rodzicow.Inaczej podsumują Cie:po cholere wybralas
taki zawód?
U mnie w pracy jest ten sam problem:przyprowadzanie chorych dzieci do p-
kola.Dotad nie chodzilam na zwolnienia(pracowalam i w szkole i w p-kolu),ale
teraz,kiedy sama jestem w ciazy-chrzanie to i mam zamiar od stycznia isc na
zwolnienie lekarskie.
Ostatnio chorowalam 2 razy-przyprowadzaja dzieci nie wyleczone,z goraczka(bo
nie ma z kim zostawic),kaszlace,ze malo płuc nie wyplują;nie bede ryzykowala
zdrowiem swoim i swego dziecka(wszystkie samice walczace o swoje dzieci i swoje
prawa do przyprowadzania dzieci chorych do p-kola zrozumieja mnie oczywiscie-
jestem tez samicą dla ktorej moje dziecko jest najwazniejsze).
Owszem,wolalabym sto razy bardziej byc biurwą siedzaca przy
komputerze,sluchajaca radia,pijaca kawke,ale mam prace prawie fizyczną,sama ja
sobie wybrałam.Ale mysle,ze wątek Twoj,Bleefie,pojawil sie z troski o
dzieciaki,bo naprawde szkoda patrzec na nie,oslabione choroba,nie majace ochoty
na nic.A prątkujące dzieci,zarażające innych -jedyne lekarstwo dla n-cieli to
albo szczepienia albo zwolnienia lekarskie-niestety poleci po kieszeni.
Pozdrawiam!



Temat: Nauka liter i cyfr dzieci 3i4-letnie
witaj, z nauczycielskim zapędem nauczyłam swojego wtedy 2-letniego synka
wszystkich literek i kilku cyferek i .. nic tym nie osiągnęłam. synek wszystko
przexczyta, ale nie złoży tego w wyraz. teraz pracujemy według wzoru z tej
stronki: www.dzieci.bci.pl/strony/blask/doman.htm
www.nauka.2p.pl/czytanie/



Temat: Nienawidzę hospitacji!!!
Problem jest głębszy. Powiedziałam jej jak było, z dziećmi też rozmawiałam.
Dyrekcja od początku roku ciągle ma do nich jakieś uwagi, przytyki, jest ich za
dużo i chce, żeby rodzice się wkurzyli i zrezygnowali z przedszkola. Są dwie
grupy i chce je połączyć, bo nie będzie miała sali dla tej drugiej grupy, dzieci
z tamtej grupy chce przenieść do mojej, gdyby nikt nie zrezygnował, było by ich
38 w jednej grupie. W związku z tym wydziera się na mnie i moje dzieciaki z
głupich powodów. Najgorsze co moje dzieci mogły jej zrobić, to nie odpowiedzieć
,,Dzień Dobry'', darła się na nich o to, jak by popełniły przestępstwo. Po tej
nieudanej hospitacji pytam dzieci: ,,Dlaczego tak się dziwnie zachowywaliście,
przecież codziennie jesteście grzeczni i dobrze się uczycie?", a dzieci mi
odpowiedziały, że wcale nie są grzeczne, tylko najgorsze w przedszkolu, pytam:
,,Dlaczego tak myślicie?" a one:,,Pani dyrektor tak powiedziała". Mówię do nich:
,,Wcale tak nie powiedziała". Dzieci: ,,Ale ciągle na nas krzyczy".
Teraz już wiem, dlaczego dzieci zachowywały się jak dzikusy na tych zajęciach i
źle się zachowują za każdym razem, gdy ją widzą, to jest wzajemna niechęć.
Wczoraj dyrekcja oficjalnie i złośliwie powiedziała do mnie przy dzieciach:
,,No! Mam nadzieję, że w przyszłym roku ta grupa się wykruszy!!"
Dla mnie to jest zwyczajny mobbing, ale ja przecież nic jej nie udowodnię. W
poniedziałek mam zamiar iść do niej i powiedzieć jej, że mam nadzieję, że ja w
przyszłym roku też się wykruszę.



Temat: Prezent dla cudownej wychowawczyni na koniec 3 kl
Bardzo dziekuję za odpowiedzi i podpowiedzi. Wychowczyni mojego dziecka jest
naprawdę świetnym pedagogiem, wiem,że też poczułaby się skrępowana, gdyby
dostała np. złotą branzoletkę, z wygrawerowaną klasą, tak jak kiedyś wiele lat
temu dodtała moja wychowawczyni.
Nauczycielka córki przez te trzy lata okazywałą tyle serca, cierpliwości naszym
dzieciom, że żadne tak naprawde wielkie prezenty nie odzwierciedlą naszej
wdzięczności.
Tak się złożyło,że już wielokrotnie szykowałam z dziecmi i innymi rodzicami
niespodzianki "od klasy" dla wychowców swoich dzieci. Zawsze starałam się,żeby
to było coś, co sprawi radość. Raz był to album z rysunkami dzieci, raz duży
arkusz ze zdjęciami dzieci jako "kwiatuszki". Film z udziałem klasy tez
robiliśmy. Tort dla Pani, i koszulka ze zdjęciem klasy też była.
Chyba za bardzo przyzwyczaiłam rodziców, że wymyślam i się tym zajmuję.
Zależy mi jednak żeby było to coś ekstra, więc naprawdę bardzo wam dziekuję.
kammma



Temat: RATUNKU! GDZIE ZNAJDĘ PROGRAM NAUCZANIA DLA...
Życzę Ci powodzenia i napewno dasz sobie radę.
Jeśli chodzi o córkę to powiedz pracodawcy,że masz prawie roczne dziecko i
masz doskonałą opiekę dla niego, dlatego w razie choroby dziecka będziesz też
dyspozycyjna.Nie przyznawajh się do żadnych problemów,chorób itp.
W zerówce opierasz się na "Podstawie programowej wychowania przedszkolnego
dla przedszkoli i oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych" Znajdziesz
ją w internecie". Testów dojrzałości jako takich nie znajdziesz -są
zarezerwowane dla poradni pedag.-psych. Wszystko zależy od tego jaki program
wybierzesz. Teraz razem z książeczkami-ćwiczeniami dla dzieci dostaniesz
program, a nawet scenariusze zajęć z kasetami lub CD. Fajne pakiety
sześciolatka mają wydawnictwa Nowa Era, WSiP, MAC Kielce -polecam.W zerówce
przygotowujesz dzieci do szkoły- dużo ćw. grafomotorycznych- kształtujących
sprawność motoryczną, ćw.kształtujących spostrzegawczość, rozwijających analizę
i syntezę wzrokowo-słuchową i mnóstwo innych. A dzieci i tak uwielbiają te
zajęcia,a pierwsza pani jest dla nich bardzo ważna. Przepadają za nowymi grami
i zabawami szczególnie ruchowymi, lubią kiedy czyta im się bajki, baśnie i
bardzo dumne są kiedy mogą pochwalić się swoją pracą plastyczną swoim rodzicom.
A podczas rozmowy ważniejsze jest to jak bardzo kochasz dzieci i chcesz z nimi
pracować niż program i książki, które można sobie wybrać w księgarni i w
intrnecie.
Trzymam kciuki i myślę,że się pochwalisz jak Ci się uda.




Temat: chore dziecko.
chore dziecko.
kochani
w życiu różnie się układa
mamy chorych dzieci założyły forum o tym jak się żyje kiedy dziecko jest
niepełnosprawne, przewlekle chore. Jak sobie radzą, jak patrzą na świat i
czym ten im się odwdzięcza. Jeśli jest wśród was ktoś kto ma podobne
problemy, zapraszamy
możesz przyłączyć się do naszych rozmów

forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=39771




Temat: rodzice
Jestem rodzicem i byłam nauczycielką. Nauczyciele chcieliby, aby wszystkie
problemy dziecka załatwiali rodzice. Za wyniki nauczania odpowiadają rodzice
(pani dziecko nie zna tabliczki mnozenia - trzeba je nauczyć). Za zachowanie w
klasie odpowiadają rodzice (pani dziecko gada na lekcji. Ma przestać). Rodzice
nie powinni nigdy brać strony dziecka - raz tak zrobiłam i przez następne parę
lat nauczycielka mówiła córce - cóż dziwnego, ze jesteś arogancka, skoro matka
TAK cię wychowuje.
Rada Rodziców służy do zbierania "pieniążków', akceptowania
wydawania "pieniążków" i do potakiwania dyrekcji.
W pokoju nauczycielskim oplotkowuje się rodziców, szczególnie tych, którzy mają
szkole coś do zarzucenia.
Ale trzeba spróbować to zmienić! Tyle, ze często cierpi na tym własne dziecko



Temat: praca dla nauczycieli/wychowawców
praca dla nauczycieli/wychowawców
Prywatna świetlica dla dzieci w wieku 6-12 lat zatrudni wychowawców.
Miejsce pracy: Piaseczno k. Warszawy
Czas pracy regulowany, w przedziale godzinowym 7-19.
Wymagania:
Absolwenci pedagogiki (specjalizacja wczesnoszkolna), filologii
polskiej, matematyki lub studenci ostatnich lat powyższych kierunków.
Obowiązkowość i odpowiedzialność.
Pasja do pracy z dziećmi
Wysoka kultura osobista
Dobra organizacja czasu
Pomysłowość w organizowaniu wartościowych zajęć edukacyjnych i zabaw.
Optymizm
Mile widziane będą:
Doświadczenie zawodowe na podobnym stanowisku.
Bardzo dobra znajomość komputera.
Znajomość języka angielskiego

Zakres obowiązków:
Opieka nad dziećmi w wieku 6-12 lat, w szczególności
Pomoc przy odrabianiu lekcji.
Odbieranie dzieci z blisko położonej szkoły.
Oraganizowanie twórczego spędzania czasu wolnego od nauki

CV proszę przesyłać pod adres: kontakt@swietlicadomowa.pl




Temat: Odwozy dzieci, czy powinny być płatne???!!!
Odwozy dzieci, czy powinny być płatne???!!!
Jestem nauczycielem w wiejskiej szkole podstawowej na poludniu
Polski i razem z innymi nauczycielami mocno zastanawiamy sie nad
pewnym nowym obowiazkiem, który nam powierzono. Chodzi mianowicie o
pilnowanie dzieci na przystanku autobusowym przed szkołą. Trwa to w
moim przypadku około godziny dwa razy w tygodniu po zalonczonych
lekcjach - na słoncu, w deszczu czy mrozie. Nie dostajemy za to ani
grosza bo to podobno wolontariat. Tyle ze ostatnio otrzymalismy do
podpisania zobowiazanie ze jestesmy odpowiedzialni za zycie i
bezpieczenstwo tych dzieci. Ze naszym obowiazkiem jest zapewnic im
bezpieczenstwo!!! setka rozbieganych dzieci na ogromnym terenie i
dwojka nauczycieli ktorzy maja nad nimi zapanowac i uchronic je od
wszystkiego w ramach wolontariatu!!! moze wiecie czy prawo na to
pozwala?? slyszalem ze w innych szkolach wszyscy sie bija o te
godziny bo sa podobno swietnie platne. Z gory dziekuje za pomoc:o)



Temat: badania uspołecznienia dzieci niepełnoparwnych
badania uspołecznienia dzieci niepełnoparwnych
Drodzy Nauczyciele klas początkowych!
Jestem studentką V roku pedagogiki. Piszę pracę magisterską na temat
uspołecznienina dzieci niepełnosprawnych w różnych typach szkół (szkoły
otwarte z odziałami integracyjnymi, szkoły integracyjne, szkoły specjalne).
Na potrzeby tej pracy prowadzę badania polegające na wypełnieniu przez
nauczycieli gotowych i przygotowanych przeze mnie arkuszy badań. Wypełnienie
ich zajmie Państwu ok.20 - 30 minut. Zainteresowane osoby, które zechciałyby
mi pomóc lub uzyskać więcej informacji proszę o kontakt na adres
agacia.d@interia.pl lub agati.d@gazeta.pl Serdecznie pozdrawiam.Agata



Temat: Dostałam grupe 25 trzylatków... Ufff.
Ano mam. Tylko, że to na mnie spada cała odpowiedzialność za dzieci, za zajęcia
dydaktyczne itd.
Ale dzisiaj stwierdziłam, że gorsi od własnych dzieci są rodzice. Dzisiaj mama
przyprowadziła dziecko z zaczerwienionym i łzawiącym oczkiem, twierdząc że jest
zatarte. Potem stan dziecka się pogarszał, aż w koncu maluch już nic nie
widział na to oko (zapuchło). Zadzwoniłam po mame, która nota bene nie pracuje,
żeby zabrała dziecko do domu. Ta powiedziała, że w tej chwili nie może przyjść
i że będzie za jakąś godzinke. Przez kolejne dwie się nie zjawiła!!! (potem
moja zmiana się skończyła, więc nie wiem kiedy się zjawiła)
.....
Bez komentarza...
Pozdrawiam, Basia



Temat: "Obyś cudze dzieci uczył..."
Moja Matka jest matematykiem z wykształcenia. Mimo tego nie potrafiła mnie
nigdy poduczyć z matematyki. Kiedy w trzeciej klasie liceum chciałam mieć
piątkę i potrzebowałam korepetycji wzięłam prywatnego korepetytora, studentkę,
która wytłumaczyła mi materiał. Nauka z moją Mamą nie powiodła się nigdy.
W pierwszej szkole, do której chodzilam i gdzie miałam praktyki starano się nie
dopuszczać do sytuacji kiedy nauczyciel uczy własne dziecko. Obawiano się braku
obiektywizmu i trudności w oddzieleniu roli rodzica od matki. A także reakcji
klasy, innych dzieci na to, że mama uczy swoje dziecko.
Być może sytuacja wygląda inaczej w przypadku nauczania dziecka chorego
Blanka



Temat: Dziecko uposledzone umysłowo w szkole masowej
Dziecko uposledzone umysłowo w szkole masowej
Poszukuję nauczycieli szkół podstawowych, którzy mają w swojej
klasie dziecko upośledzone umysłowo. Piszę pracę magisterską na
temat funkcjonowania dzieci z upośledzeniem umysłowym w szkole
ogólnodostępnej. Nie interesują mnie szkoły integracyjne i szkoły z
oddziałami specjalnymi bądź integracyyjnymi. Jeśli mają Państwo do
czynienia z taką sytuacją i mają Państwo ochotę wyrazić swoją opinię
na ten temat (oczywiście anonimowo) bardzo proszę o kontakt. Z góry
dziekuję. Ewa Tomaszewska



Temat: Prezent dla cudownej wychowawczyni na koniec 3 kl
Prezent dla cudownej wychowawczyni na koniec 3 kl
Moje dziecko konczy 3 klasę. Chcemy my rodziece i dzieci, sprawić Pani
niespodziankę na zakończenie 3 klasy, na , niestety, pożegnanie.
Od rodziców prawdopodobnie dostatnie coś, co pasuje do jej zastawy, bo mamy w
jej rodzinie "wtyczkę", i wiemy,że jej to sprawi przyjemnośc. Natomiast
chcielibyśmy żeby od dzieci dostała coś, co one zrobią same, bo też takie
prezenty lubi najbardziej.
W klasie starszej córki robiliśmy album z rysunkami dzieci, ale teraz
myślałam,żeby to było cos naprawdę oryginalnego, a nie powielane co roku te
same prezenty. Wiele razy angażowałam się w organizowanie prezentów dla pań, i
teraz brak mi pomysłów.
Chciałabym Was poprosić, o podzielenie się ze mną swoim pragnieniem, jaki Wy
chiałybyście dostać prezent od klasy, albo jaki dostałyście.
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedzi. Mamy jeszcze 3 tygodnie,żeby to
zorganizować.
Pozdrawiam
kammma




Temat: "Obyś cudze dzieci uczył..."
Dlaczego? Czy jest chory?
Ja próbowałam uczyć moje dzieci języka. Absolutnie nieudany pomysł. O ile cudze
dzieci moge uczyć, swojego nigdy - za bardzo mi zależy. Denerwuję się, gdy
czegoś nie umie, denerwuję się, gdy nie zrozumie od pierwszego razu, denerwuję
się, gdy nie uważa. Wg. mnie potrzebny jest w nauczaniu dystans, którego ja do
własnego dziecka nie mam. Ale sa tacy, którzy mają.



Temat: Praca a dom
Praca a dom
Czy zgadzacie się ze mną, że nasza praca jest specyficzna jeśli chodzi o czas
poświęcony przygotowaniu się do zajęć, zawodowemu doskonaleniu się?

I tak wracasz z pracy i przygotowujesz się do pracy.
Na zakupach zaglądasz do księgarni - myślisz o pracy, oglądasz czasopisma -
artykuły powiązane z tematem pracy też przykuwają twoją uwagę, nawet tu w
internecie buszujesz szukając coś do pracy, idziesz ulicą i przyglądasz się
ciekawym dekoracją -bo pomysły innych mogą się przydać.
Myślami wciąż wracasz do pracy.
A dom -pranie,sprzątanie,gotowanie - też potrzebują czasu.
A jeszcze dziecko- jak masz swoje to często albo przesadnie się od niego
wymaga i trenuje się na nim wszystkie metody wychowawcze albo tak jak
znajoma mi powiedziała: Zobacz jakie to dziwne, ty zajmujesz się obcymi
dziećmi, a ktoś obcy (nianie,przedszkolanki,nauczycielki)twoim dzieckiem.
Z jednej strony może być nam łatwiej bo nasze dziecko lepiej uczy się tego co
my uczymy inne dzieci(np. piosenki,wierszyki)a z drugiej strony mama też ma
prawo być zmęczona i nie mieć czsu czy ochoty na zajęcia dydaktyczne dla
swojej pociechy.
A mąż? -dla niego też trzeba znaleźć czas.
No a przyjaciele, rodzina, zwierzątka.
Naprawdę można dostać zawrotu głowy od tych wszystkich spraw.
Jak sobie z tym radzicie?



Temat: Słowa, słowa, słowa...
Z moich doswiadczeń wynika, ze jesli dziecko znajdzie się w takim
przedszkolu/klasie, gdzie nauczycielki widza przede wszystkim jego negatywne
strony nalezy jak najszybciej zabrać je gdzie indziej! Przede wszystkim
dlatego, że po pewnym czasie dziecko przyzwyczaja się do złych opinii i samo o
sobie zaczyna myśleć źle. Po drugie dlatego, ze my przejmujemy się tymi
opiniami i też zaczynamy dostrzegac w dziecku same wady. Po trzecie - takie
nauczycielki na ogół spisuja dziecko na straty - nwett jak cos zrobi dobrze, to
tego nie dostrzegają.
Ja nie przeniosłam syna do innej szkoły. Wydawało mi się, ze nauczycielka jest
życzliwa, mówi o wadach syna (kłopoty z koncentracją, lenistwo, dysortografia)
itd. chcąc mu pomóc. Dopiero teraz, gdy pow wielu, wielu latach odnalazłam
zeszyty syna z drugiej klasy, zorientowałam się, że pisał tak, jak wszystkie
dzieci - "wpędzono" go w dysortografię wmawiając, że nie umie pisać, ze robi
same błedy. To zresztą (wyuczona dysortografię) przez szereg lat sugerował mi
psycholog.




Temat: rodzice
maolga pisze: "Dzisiaj rodzic jest klientem szkoły czy przedszkola i od niego
zależy gdzie pośle dziecko.Więc rodziców traktuje się inaczej niż
kiedyś.Poniekąd są to działania z pogranicza marketingu."
Czasem niestety rodzica traktuje sie jak klienta tylko do momentu zapisu
dziecka - później wiadomo, że rodzice niechętnie przenoszą dzieci, więc klient
jest juz zdobyty i uzależniony od szkoły.
Ja ze swej strony jestem bardzo chętna do współpracy - w miarę moich
możliwości, bo "niestety" pracuję. I tu zauważyłam, że niektórzy nauczyciele
forują uczniów, których mamy - choćby z racji pozostawania w domu - bardziej
sie udzielają w szkole. Takie dzieci są lepiej traktowane, co dziwniejsze,
zwykle mają lepsze oceny za "zangażowanie", co wchodzi do oceny z zachowania.
Pisze Pani, że RR ocenia pracę nauczycieli - w jaki sposób? jawnie? ankietowo?
Chciałabym wiedziec, czy jestescie zwolennikami wlaczania rodzicow w niektore
zajecia, zapraszania rodzicow do szkoly, wspolne zajecia czy tez rodzice
powinni ograniczyc sie do przygotowywania dekoracji, strojow na zlecenie
nauczyciela i ew. przyjscia na przedstawienie?



Temat: wychowawstwo w IV SP
pelczarka napisała:

> Czesc dziewczyny

Cześć ;-)

> do tej pory uczylam 3 lata w gimnazjach i w technikum, a tu
> nagle zmiana pracy i wychowawstwo u takich małych dzieciaczków. Nigdy nie
> miaałam wychowawstwa, a co dopiero z takim dziecmi. Pomózcie mi dziewczyny,
> napiszcie jak sie parcuje z takim dziecmi, co im pwoeidziec na I lekcji, czy
> mają nopsci dzienniczki uczniow, co z usprawiedliwieniami. A mzoe są jakies
> Fajne srtony www, czekam na porady>>> Ania

Dzieci w tym wieku są bardzo posłuszne z natury, pod warunkiem konsekwencji we
wdrażaniu reguł, życzliwości wobec nich i przeprowadzania interesujących je
zajęć. Dlatego ja bym się nie rozgadywał, lecz całą energię na początku
skierowałbym na przygotowanie im ciekawych lekcji mojego przedmiotu, reguł
nauczałbym przy okazji.
Dzienniczki wg zwyczajów w danej szkole, usprawiedliwienia wg mnie tylko od
rodziców w jakimś rozsądnym terminie i wyłącznie z ważnych przyczyn. Na
pierwszej lekcji jeszcze wymagania co do zeszytów, podręczników i innych
przyborów.




Temat: Koniec macierzyńskiego w poniedziałek, co robić?
grrrrw napisała:
dziecko zostawiasz na dwa dni z kimkolwiek, kto się napatoczy.
Jestem przerażona twoim rozumowaniem!Dziecko to dla mnie najwiekszy skarb,
człowiek, część mnie , jak można pomyślec nawet o zostawieniu własnego dziecka
z kimkolwiek?????
w jakim celu miałabym iść na wychowawczy w wakacje?Przeciez to zupełny bezsens,
tracisz pensję zazwyczaj wyższą bo wyliczają uśrednienie godzin, tracisz
wychowawczy bo i tak masz wolne , totalna bzdura




Temat: W przedszkolu czy nie? O to jest pytanie?
W przedszkolu czy nie? O to jest pytanie?
Witam
Wkrotce koncze studia po ktorych mogę rozpocząć prace w przedskzolu lub w
nauczaniu poczatkowym. Obecnie odbywam praktyki w przedszkolu i to podoba mi
sie najbardziej. Od kiedy pamietam chcialam pracowac z najmlodszymi dziecmi.
Ale wszedzie slysze: Nie idz do przedszkola!!! i tu pojawia sie dluuuga lista
argumentow dlaczego nie, poczawszy od tego ze nie ma pracy. To jest straszne.
Piec lat studiow, marzenie o pracy z dziecmi a tu nagle okrutna
rzeczywistosc. A najgorsze ze te argumenty sa prawdziwe i boje sie ze jesli
juz zaczne prace w zawodzie to potem, w przyszlosci zaniedbam swoje wlasne
zycie rodzinne. Jak widze ile teraz (niepotrzebnej) papierkowej roboty maja
nauczycielki w przedszkolu i marne wynagrodzenie to rzeczywiscie lepiej chyba
zostac w domu i wlasne dzieci wychowac. A jakie sa wasze doswiadczenia. Moze
ktos mnie podbuduje bo ja jeszcze ciagle chce:))



Temat: chorobowe
chorobowe
Witam
Mam male dziecko, ktore czesto choruje. I w zwiazku z tym mam pytanie:
ile na rok kalendarzowy przzysluguje sie matce dni L4 (opieki) na dziecko.
Nie chodzi mi o opieke nad zdrowym dzieckiem, tylko w syt. gdzy dziecko jest
chore.

pozdr

Kasia



Temat: studia podyplomowe
Ja też jestem po opiek -wych i uważam,że ten kierunek daje doskonałe
przygotowanie.... do innych studiów. A poza tym nic konkretnego. Jest strasznie
ogólny. Ja pracowałam po nim w pogotowiu opiekuńczym, ale cały czas marzyłam o
przedszkolu. Niestety opiek - wych. nie daje takich kwalifikacji i musiałam
zrobić podyplomówkę przedszkolną. Nie chciałam być pedagogiem w szkole albo w
poradni ani wychowawcą w domu dziecka. Bo poza tym opiek-wych. nie daje
większych możliwości pracy. Po drodze zrobiłam jeszcze podyplomowo
ologrofrenopedagogikę i dzięki temu pracuję teraz jako n-l wspomagający w
przedszkolu właśnie :) A ostatnio zdobyłam jeszcze kwalifikacje biblioteczne
(ale już na kursie) i być może zmienię pracę w 2006.
Odradzam ci logopedię, jest całe morze logopedów, bo to tzw. modny kierunek.
Więc o etat ciężko. Na terapię ped. szkoda czasu i pieniędzy, możesz to zrobić
na kursie zamiast na studiach. Przyszłość będzie miała teraz integracja,
wchodzenie z dziećmi niepełnosprawnymi do placówek masowych. Może oligro?
Terapia rodzinna też może być fajna. Teraz kładzie się nacisk na terapię całej
rodziny jak pojawiają się problemy z dzieckiem a takich dzieci mamy i będziemy
mieć pod dostatkiem, bo demoralizacja i patologia kwitną.
Napisz na co się zdecydowałaś:)




Temat: Nauczyciele dziaci z ADHD
Nauczyciele dziaci z ADHD
Drodzy nauczyciele! Jestem studentką V roku Pedagogiki na Uniwersytecie
Śląskim. Jeżeli w swojej szkole spotkaliście/ łyście się z problemem dzieci z
ADHD, uczycie takie dzieci, jesteście ich wychowawcami itd. miałabym ogromną
prośbę: gdybyście chcieli wypełnić krótką ankietkę na temat funkcjonowania
społecznego dzieciaczków z ADHD, czyli po prostu tego, co na co dzień
obserwujecie w szkole, bylabym bardzo wdzięćzna. Zainteresowanych prozę o
pozostawienie adresu e- mail lub przysłanie go na mój adres e- mail. BARDZO
DZIĘKUJĘ!!!
MÓJ E- MAIL: kasia.81@gazeta.pl



Temat: Do koleżanek-Nauczycielek Przedszkoli -POMOCY
Hej!Ja po pol rocznej pracy z 3-latkami zrezygnowalam na wlasna prosbe,mialam
szczescie i przenioslam sie do szkoly!To lubie:)Natomiast praca z 3-latkami -to
byl najciezszy okres w mojej dotychczasowej "karierze",od kilku lat pracowalam
z dziecmi starszymi,z kl.1-3 i z mlodzieza,wiec dla mnie to byl koszmar.A
dzieci w mojej grupie plakaly niezbyt dlugo,choc trafilo sie kilka
gagatkow,ktore plakaly prawie non stop.
Moja przyjaciolka uwielbia prace z tak malymi dziecmi,wiec to chyba kwestia
powolania.Zycze Ci powodzenia!A Twoje nowe kolezanki z pracy na pewno Ci
pomoga,podszepna jakie ksiazki itd.



Temat: Nauczyciele - zaproponujcie uczniom...
Nauczyciele - zaproponujcie uczniom...
Proponuję nie namawiam (i nie spamuję) zapoznać się z przygodami Leszka Morszola.

Szczegóły na www.szkolnydetektyw.pl

Szczególnie dla nauczycieli, którzy mają kontakt z dziećmi i młodzieżą w wieku
8-12 lat (chociaż i starsi czytają chętnie...)

Pozdrawiam



Temat: Nienawidzę hospitacji!!!
Nienawidzę hospitacji!!!
Znowu miałam hospitację. Pracuję przeszło 10 lat w jednej placówce - w
przedszkolu prywatnym, hospitacje 3 w jednym półroczu, żadna niezapowiedziana,
w związku z tym jesteśmy na maxa przygotowane codziennie. Dzisiaj miałam to
,,szczęście" być zaskoczona. Moje 5-laty na co dzień dużo się wypowiadają,
mówią na zajęciach całymi zdaniami, bardzo zwracam na to uwagę, mają dużą
wiedzę, a dziś na hospitacji zgłupiały. Na dowód tego: pokazałam im obrazek
krasnoludka i pytam, co to za postać, cisza. Dzieci przyniosły balony,
tańczyły z nimi na zajęciach. Jakiś mądry rodzić wlał do balona wodę, która
rozlała się po dywanie. Dzieci miały rysować obrazki do bajek, narysowały je
beznadziejnie, niektóre krzyczały, że nie wiedza, co narysować, a na co dzień
rysują piękne obrazki ze szczegółami, pięknie kolorują. Potem była gimnastyka,
po gimnastyce jednemu zginął kapeć, wszystkie dzieciaki go szukały, ten jeden
ryczał. Po prostu koszmar!!! Zły sen!
Gdy pani dyrektor wyszła, kapeć się znalazł, dzieci się uspokoiły, powtórzyłam
z nimi, co było na zajęciach, wszystkie pięknie odpowiadały, śmiało, odważnie,
wykazały się wiedzą.
Żyć się odechciewa mi to tej przygodzie:-( Czy też kiedyś znaleźliście się w
podobnej sytuacji?



Temat: Mobbing w przedszkolu????
Mobbing w przedszkolu????
Hej kobitki! Czy spotkałyście się w swojej szkoleprzedszkolu z taką formą
nacisku dyrekcji? U nas jest to nader wyraźne, a dotyczy głównie nowych
nauczycieli, którzy odbywają staż.
Każde posunięcie dydaktyczne lub wychowawcze trzeba konsultować z władzą,
własne pomysły są odrzucane na rzecz pomysłów władzy, władza wchodzi nawet na
obszar kontaktów z rodzicami!!!! Za prośbę o dzień opieki nad chorym
dzieckiem "otrzymałam" w zamian szczegółową kontrolę prowadzonej
dokumentacji, nie wyłączając faktur za zakupione materiały z pieniędzy
grupy... (to tylko niektóre pomysły pani dyr)
Przecież takie zachowania władzy godzą w moje wykształcenie i chęć wykazania
się. Po kilku takich akcjach mam ochotę usiąść z założonymi rękami i nie
robić nic (byle dziennik prowadzić). I jasne jest, że cierpią na tym tylko
dzieci, bo przecież nie Pani Dyr!!!!
Jestem strrrasznie wkurzona!!!
Co Wy o tym myślicie? Postawić się nie można, bo konsekwencje są oczywiste,
ale siedzieć cicho i wszystko pokornie znosić....? Cierpią moje dzieci,
którym nie pozwolę robić krzywdy!!
Drażni mnie to! Przedszkole przestaje służyć dzieciom, a staje się placem
boju pomiędzy "władzą ludową" a pracownikami...

Pozdrawiam, Basia



Temat: rodzice
Verdana przykro mi ze trafiłaś na taki zespół nauczycieli, skoro tak źle
oceniasz pracę nauczyciela. Tak naprawdę bardzo wiele zależy od rady
pedagogicznej i wymagan dyrektora. W sumie na moje szczęście trafiałam zawsze
na dyrektorów wymagajacych. Raz pracowałam z zespołem ludzi, z którym więcej
nie chce, ale obecnie po zmianie pracy czuje sie jak najbardziej na swoim
miejscu, to tyle o środowisku pracy. W szkole, w której pracuje zawsze liczymy
sie z dziećmi i ich rodzicami - staramy sie współpracować, tyle zę rodzice
zostają do tej współpracy zobowiazani w chwili zapisu - wiedzą na co sie godzą.
Nie mozna spychac wychowania w całosci na nauczycieli a nauczania na rodzica.
Nauczyciel musi działac wychowawczo ale to rodzic musi dziekco nauczyc, że
odrobienie pracy domowej jest obowiązkowe, spakowanie plecaka na nastepny dzień
również - tego nie przypilnuje nauczyciel. Prawda jak zwykle jest gdzies
posrodku, ale uwazam że należy obserwować dziecko i to zarówno rodzice jak i
nauczyciele, bo niejednokrotnie zdarza sie ze dziecko nie ma warunków do
normlanego życia w domu, wtedy wkracza nauczyciel pedagogo i cały sztab ludzi z
zewnątrz. Pozdrawiam i zyczę więcej wiary w drugiego człowieka, nie jest tak że
całe życie jest jednym wielkim interesem do załatwienia.




Temat: Chyba nie...
Wydaje mi się , że patrzysz na szkołę tylko przez pryzmat swoich negatywnych
doświadczeń. I stąd pewnie niezbyt dobre nastawienie do tej instytucji i jej
pracowników. Ale nie można w ten sposób uogólniać, bo jest to krzywdzące dla
wszystkich, którzy uczą znajdując w tym zawodzie sporą satysfakcję i wkładając
w swoją pracę dużo zaangażowania. Nie wszyscy nauczyciele myślą tylko o tym, by
dopiec uczniowi, czy ośmieszyć go na forum klasy.Pewnie tacy się zdarzają tak
samo jak zdarzają się wredne koleżanki w biurze.Moim zdaniem podejście
nauczyciela do ucznia zależy od tego jakim jest człowiekiem.Zresztą nauczyciel
też może mieć gorszy dzień, może jest sfrustrowany, bo za marną pensję nie stać
go na kupienie nowej lodówki, albo ma psm (dotyczy wyłącznie pań :) )Oczywiście
tylko od jego profesjonalizmu zależy, czy niepowodzenia prywatne będą sie
przekładały na pracę z dziećmi.
I jeszcze, jak już ktoś napisał, często trudno o indywidualne podejście mając w
klasie 30 uczniów i tylko 45 minut na poprowadzenie lekcji i to niestety też
trzeba wziąć pod uwagę oceniając pracę N.
Dużo łatwiej jest podchodzić do dziecka indywidualnie w klasach młodszych,
gdzie jeden nauczyciel jest z klasą kilka godzin, uczy wszystkiego i zna dzieci
bardzo dobrze,można rzec "na wylot".
Trochę się rozpisałam, a i tak tylko dość powierzchownie.
Pozdrawiam i mam nadzieję, że jednak większość z nas nauczycieli traktuje
uczniów z szacunkiem i że wreszcie uda Ci się Verdano na takich trafić :)))



Temat: Bezduszność rodziców
Mamokarinki, nie denerwuj się tak i postaraj się zrozumieć rodziców. Dla nich
najważniejsze jest ich dziecko, chcą aby się czegoś nauczyło co oczywiście nie
usprawiedliwia ich prośby o zwolnienie Ciebie. To jest zbyt bezpośrednie. Sama
wiesz że mało bierzesz zwolnień więc pozostań w zgodzie ze sobą. Dla Ciebie też
ważne jest Twoje dziecko i tak musi pozostać. Ja też raz poroniłam, więc nie
pracowałam jakiś czas, tym bardziej ze po zabiegu miałam problemy. Potemw
drugiej ciąży byłam cały czas na zwolnieniu i na macierzyńskim więc pracowały
za mnie nauczycielki na zastępstwo, albo druga koleżanka. U was nie ma jeszcze
jednego nauczyciela po fachu, który mógłby choć kilka lekcji zrobić z
dzieciakami - my tak pomagałyśmy sobie z koleżanką. Ja pracowałam za nią a ona
za mnie gdy byłyśmy w ciąży. A co na to dyrektor. Mie wiem, ale tak jak Twoja
ciąża i Twoje dziecko jest ważne dla Ciebie tak samo rodzice czują i dla nich
ważne są ich pociechy. A poza tym czy oni znają przyczynę Twoich zwolnień? Wiem
że jesteś zła i rozżalona, ale to nie dobrze gduy życzy się takiej tragedii
innym osobom. Nie myśl w ten sposób, a może porozmawaiaj z nimi, poproś o
rozmowę, albo wejdź na zebrania rodzicielskie. Weź się w garść, nie można się
ciągle stresować, a tym bardziej rodzicami, którzy swoje poglądy co chwila
zmieniają.
Napisz jak wygląda sytuacja i jak się to rozwija z biegiem czasu.
Edyta
Pozdrawiam




Temat: Słowa, słowa, słowa...
Słowa, słowa, słowa...
Witam,
Mój synek chodzi do przedszkola. Niestety ma już pewne problemy edukacyjne.
Od pań przedszkolanek słyszę, że nie potrafi się skoncentrować, że ma
nieskoordynowane ruchy, od psychologa, że ma opóźniony rozwój i
prawdopodobnie nadpobudliwość i tak z różnych stron ja i moje dziecko
jesteśmy bombardowani mniej lub bardziej negatywnymi opiniami. Staram się
wzmacniać, chwalić, wspierać mojego synka ale w takiej atmosferze jest to
niezmiernie trudne. Przyznam, że z pewną obawą myślę o szkole i o rozmowach z
nauczycielami.

Niedawno rozmawiałam z panią logopedą, która potwierdziła, że trudno jest
mojego synka zmobilizować do pracy ale za to... dmucha najlepiej z całego
przedszkola.
Zaniemówiłam. To pierwsza osoba, która znalazła coś pozytywnego u mojego
dziecka!
Jej słowa podziałały na mnie jak balsam.

Zastanawiam się jednak ile jeszcze takich osób i czy w ogóle spotkamy na
naszej drodze?
Ilu jest pedagogów, nauczycieli, którzy potrafią a może raczej którzy chcą
znaleźć jakiś zasób u KAŻDEGO dziecka?

Słowa... tak dużo mogą zburzyć i tak dużo zbudować.



Temat: "Obyś cudze dzieci uczył..."
"Obyś cudze dzieci uczył..."
No właśnie cudze, a co z własnymi?
Czy ktoś z Was uczył swoje rodzone dziecko?
Ja tak będę miała od września. Wracam po wydłużonym urlopie wychowawczym i
będę miała nauczanie indywidualne mojego syna w klasie pierwszej SP :).

Chętnie wymienię się uwagami na ten temat.

Pozdrawiam
BeataM



Temat: Błagam poradźcie !!!!
Błagam poradźcie !!!!
W lutym 2003( po feriach) na 3 tygodnie poszłam na zwolnienie lekarskie.
12.03.03 urodziłam dziecko. Przesiedziałam w domu cały urlop wychowawczy i do
pracy powinnam wrócić we wrześniu 2006.
Od września niby wróciłam do pracy ale od 1.09. poszłam na zwolnienie
lekarskie gdyż byłam w kolejnej ciąży. 24.11.2006 urodziłam drugie dziecko.
Za chwilę zacznę kolejny wychowawczy.
Zależy mi by z dzieckiem spędzić jak najwięcej czasu, ale nie chcę stracić
żadnych uprawnień które zdobyłam wcześniej. Moję pytania:
-Kiedy muszę najpóźniej wrócić do pracy? Czy po feriach w 2008 roku?
-Czy powrót na jeden semestr wystarczy?

Pozdrawiam. Aska.




Temat: PROŚBA.............
PROŚBA.............
Dogie nauczycielki!!!!
Bardzo prosze o pomoc....
potzrebuje materialow na wigilie w przedszkolu...scenaeiusz...pomyslu...no
wiecie!
oraz cos o Mikolaju-wiersze.
Moze macie cos w swoich szpargalach lub zapisane na kompie albo linki do
stron.
Ja szukam i nic ciekawego nie moge znalezc...a rok temy znalazlam super
scenariusz,no ale nie powtorze bo sa te same dzieci w p-lu(nie wszystkie
rzecz jasna ale sa)....tak wiec czekam...moze ktores ma coe ciekawego...bede
bardzo wdzieczna!!!!!!!!!!!!!!!!!
Grazka
grarosa@op.pl



Temat: ****przedłużony staż na dyplomowanego****
****przedłużony staż na dyplomowanego****
W trakcie stażu na dyplomowanego urodziłam dziecko, wykorzystałam pół roku wolnego(macierzyński + kawałek wychowawczego)i wróciłam do pracy od maja.
Mój staż został przedłużony o 6 m-cy nieobecności, ale nie wiem czy wchodzą w to wakacje.
Może ktoś mi podpowie czy mój staż trwał w czasie wakacji i skończy się w październiku, czy wakacje to wakacje i staż skończy się w styczniu?
Pozdrawiam
A oto moja Patrysia



Temat: Słowa, słowa, słowa...
Coś w tym musi być, co piszesz Verdano.
Syn mojego znajomego ciągle przynosił kiepskie stopnie. Jego mama nieustannie
pracowała z nim w domu. Ale bezskutecznie. Jak nauczyciele przypięli mi łatkę,
tak pozostało.
Któregoś dnia zrozpaczone dziecko spytało: "Mamo, czy ja jestem głupi?"
Chłopiec ma ADHD, więc prawdopodobnie z tego powodu z miejsca został skreślony
przez nauczycieli.
Dopiero po przeniesieniu go do innej szkoły, okazało się, że znalazł się wśród
najlepiej uczących się dzieci.
A w tym roku dostał się do najlepszego liceum w mieście.



Temat: arkusz zachowania się ucznia B.Markowskiej
arkusz zachowania się ucznia B.Markowskiej
Pilnie poszukuję klucza do Arkusza zachowania się ucznia B. Markowskiej.
Klucz ten potrzebny jest mi do interpretacji badań do mojej pracy
magisterskiej. Będę wdzięczna za pomoc. W zamian mogę zaoferować arkusze i
testy do innych badań (np.: badanie lateralizacji wg. Prób H. Spionek,
kwestionariusz do badania dojrzałości społecznej )lub materiały związane z
nauczaniem dzieci z trudnościami w nauce pisania i czytania oraz matematyki
(np.: Kombinatoryka wyrazowa wg. B. Zakrzewskiej, techniki stosowane w
metodzie 18 –struktur wyrazowych). agata <agacia.d@interia.pl>



Temat: Mobbing w przedszkolu????
a moze byc w szkole?ja zaczęłam wypowiadać swoje zdanie i to zostało odebrane
jako BUNT!robie duzo dla szkoły i dzieci, i nie chodzi tu o awans
zawodowy,lubie gdy cos sie dzieje,a dzieciaki uwielbiają brac czynny udział w
zyciu szkoły,za to wszystko zostałam ukarana,a mianowicie- poinformowałam moją
dyr, o mojej ciazy,chciałam zrobic sobie badania,a w tym dniu szykowała sie
daleka wycieczka.Zrobilam badania,ale miałam niezła awanturkęw wykonaniu
kochanej p.dyr.Jest pod wpływem takich dwóch,ktore NIC nie robia i nie lubią
gdy ktos się wychyla z własnymi pomysłami,dowiedziałam sie ze NIC nie
robie,itp.ja stałam ryczałam,bo nerwy mi pusciły a ona dalej na mnie sie darła
chociaz wiedziała ze jestem w ciąży!!!!ze nie poroniłam to chyba cud.Ale dalej
robiłam swoje,udzielałam sie dla dzieci i mam nadzieje ze ten entuzjazm do
pracy zostanie bez wzgledu na dyr i innych leniwcow!!!



Temat: Co mogę zrobić aby pracować w przedszkolu?
najlepiej chyba bedzie zrobic podyplomowe studia w zakresie edukacji
wczesnoszkolnej. uprawnia Cie to wtedy do pracy z dziecmi w wieku 3-10 lat:)
zapraszam na stronke mojego wydzialu www.pedagog.uw.edu.pl tam dowiesz sie
wiecej jak wyglad to "doksztalcanie"

Pozdrawiam Ania.



Temat: Mleko w szkołach...chyba nie warto!!
Ja jednak uważam, że to bardzo dobra akcja.
Oczywiście, może i prawdą jest, że nieco utrudnia to życie nauczycielom a także
paniom sprzątającym, nie mnie jednak jest dobre dla dzieci.
Rozmawiałem niedawno ze znajomymi nauczycielami z Austrii, tam jest duża większa
akcja propagująca to picie. Dużo ulotek, inne dotarcie do rodziców, inne do dzieci.
No ale my jak zwykle w Polsce daleko z tyłu.
Miłych wakacji koleżanki i koledzy!



Temat: Bezduszność rodziców
Moja córka chodzi do przedszkola i tam też panie chorują, czy też rodzą własne
dzieci, ale do głowy by mi nie przyszło, by wnosić jakieś skargi z tego powodu.
Co więcej wszystkie zajęcia w przedszkolu typu rytmika, tańce, język angielski
czy gimnastyka korekcyjna są extra płatne ( kazde ok 60 zł za semestr ) więc de
facto ja jako rodzic tracę więcej i nikt mi tego nie zwróci.
Co do zastępstw za mnie, owszem jest kolezanka ucząca tego samego przedmoitu,
ale ona ma swoje godziny w liczbie 21 i nie będzie robiła nic więcej. Ja
proponowałam nauczycielom nauczania zintegrowanego by w czasie mojej
nieobecności zrobili to i owo z dziećmi - w końcu angielski w pierwszych 3
klasach to nie studia filologiczne, ale każdy ma swój przedmiot i swoje
zaległości do nadrobienia.
Dyrektor- cóż, niby po mojej stronie, jednak nie potrafi uciąć krótko i
zdecydowanie takiej rozmowy, tak jakby moim zdaniem należało w tej sytuacji.Z
tymi konkretnymi rodzicami oczywiście rozmawiałam, czy też raczej próbowałam,
bo im nie chodziło o rozmowę, tylko o danie upustu swojej złości i
frustracji.Przyszli,pokrzyczeli na panią, ulżyło im. A nauczyciel wszystko
zniesie, szczególnie w szkole publiczej.



Temat: Poradzcie prosze
Poradzcie prosze
Mój syn poszedł teraz do pierwszej klasy. Dzieci zaczęły już cos
robić w swoich ksiazkach i okazuje sie że mój syn ma problemy ze
ślaczkami. Zupełnie nie widzi lini, pisze jakies koszmarne gryzmoły.
Po powrocie ze szkoły przeglądam zeszyty i książki i przeważnie
wszystko zmazuje i każe robic jeszce raz. Krzyk i awantura na cały
dom.Dzis zrobił cwaniak długopisem bo wie że nie da rady wymazać.
Jak go zachęcić do tych nieszczęsnych ślaczków. Czy dziecko 7 letnie
potrafi już ładnie w linijkach malowac. Prosze o odp Dodam że nie
jestem żadną ambitna mamusia i chcę po prostu żeby syn nie odstawał



Temat: Pytanie (nie tylko ) do mam anglistek?
Pluje sobie w brodę, ale nie, bo nie mam czasu. Jednak jak czasem częściej
powtarzałyśmy nazwy zwierząt, to owszem zapamiętywała.

I nie ma od kiedy - od początku. Dziecko jest w stanie sobie przyswoić do 12
roku życia. Potem tylko pod górką i nigdy perfekcyjnie.

A zamiast piosenek warto puścić bajkę w wersji językowej (moja się jeszcze nigdy
nie skarżyła, że nie rozumie), bo obraz + dźwięk = lepsze przyswajanie dla
dziecka. Ale piosenki owszem, również.

'łi łyl, łi łyl lak ju' :))) w wersji mojej córki... kto zgadnie jaka to
piosenka ;))




Temat: Pytanie (nie tylko ) do mam anglistek?
nie czytam mojej córci (rok i 9 miesięcy) i nie mówię do niej po
angielsku
nie widzę takiej potrzeby, chociaż jestem od wielu lat anglistką
wiem, że to jest teraz bardzo popularne, taka dwujęzyczność, sama
mam koleżanki, które mieszkając w Polsce z mężem Polakiem mówią od
urodzenia do dziecka po angielsku
nie krytykuję tego, ale ja mojej córci nie widzę potrzeby edukować w
tym kierunku, czułabym się jakbym zmuszała ją, żeby już coś super
wybitnego umiała (w wieku np. 2 lat)
ona wyjeżdża zagranicę z nami, więc tam się komunikuje z dziećmi po
swojemu (pewnie kiedyś to będzie po angielsku, ale ostatnio
rozmawiała z Greczynką też malutką, tamta do niej po grecku, moje
słońce po polsku i świetnie się rozumiały :-)))

jak była mała to czytałam jej książeczki po francusku (zamiast
śpiewu, chodziło mi o melodię języka), czasami też ogląda bajki po
francusku, ale nie zauważyłam, żeby coś rozumiała - przeciwnie, jak
włączam Tabalungę po francusku to mój promyczek się niecierpliwi i
denerwuje - czuje, że coś jest nie tak ;-)



Temat: Mleko w szkołach...chyba nie warto!!
Mleko w szkołach...chyba nie warto!!
W tym roku wprowadzono u nas akcję picia mleka w szkole. dzieci
traktują to jedynie jako świtną okazję do przerwania zajęć a nie coś
pożytecznego. Myśle że to w interesie rodziców jest dbać o dobre
wyżywnienie swoich dzieci a nie w interesie szkoły. Uważam że to
niepotrzebna akcja :/



Temat: Był w tym roku Mikołaj dla naszych dzieci?
Był w tym roku Mikołaj dla naszych dzieci?
Zawsze jakieś słodycze dla moich Bąbli (i Bąbli innych nauczycieli)
szkolny Mikołaj przynosił, a w tym roku cisza. Zapomniano o nas czy
może w tym roku Mikołaja nie było?
Siedzę od kilku lat na wychowawczym to może coś mnie ominęło.




Temat: nadpobudliwość II klasa szkoła podstawowa
nadpobudliwość II klasa szkoła podstawowa
Nie wierzę, że nie ma w Warszawie szkoły, która nie chce przyjąc dziecka
nadpobudliwego, dziecka ze smutnym dzieciństwem. W rozmowie prywatnej mogę
sprawę nadświetlić, tylko zeby mi ktoś z dyrekcji szkoły umożlwił, a nie
żeby rozmowa kończyła się na zdaniu : nie ma miejsc.



Temat: Gdzie "Zielone Przedszkole"???
Gdzie "Zielone Przedszkole"???
Witam...bylamrok temu na takich "wakacjach" z dziecmi w Rabce Zdroju.Bylo super!Chcemy to powtorzyc ale nie wiemy gdzie!? Macie moze jakies pomysly?Mieszkamy we wsi o okolicach Tarnobrzega(widly Wisly i Sanu)odleglosc tak na gora 3 godz. jazdy-wiecej nie wytrzymaja!
Poleccie cos ....prosze....wdzieczna
Grazka
grazynarosa@op.pl



Temat: Do mam nauczycielek!!!
Pytałaś o umowę. Niestety, nie jest to zatrudnienie w ramach urlopu
wychowawczego. Ja rodząc dziecko przerwałam staż na mianowanie i aby go
kontynuować musiałam wrócić do pracy. Aby mieć mniej godzin niż etat trzeba po
prostu podpisać zgodę na pracę w niepełnym wymiarze. Aby zachować wszystkie
prawa (ZUS, ubezpieczenie zdrowotne) trzeba mieć minimum 1/2 etatu. Oczywiście
najważniejsza jest zgoda dyrektora na taki tryb pracy. Ale jeśli teraz ktoś cię
zastępuje to pewnie i potem zechce wziąć część godzin. Jest jeszcze inne
wyjście. Jeśli w rodzinie jest niski dochód na jedną osobę (dokładnie nie
pamiętam ale chyba poniżej 530(?)zł) można otrzymać zasiłek wychowawczy 400 zł
miesięcznie + 43 zł zasiłku rodzinnego na każde dziecko. To jest prawie tyle
ile ja zarabiam obecnie mając 1/2 etatu. Oczywiście zas. wych. można dostać nie
mając umowy o pracę. Można go pobierać przez 2 lata. Podobno można sobie wtedy
dorabiać, ale nie wiem na jakich zasadach. Ja, gdyby nie to, że muszę
kontynuować staż, a jednocześnie kończyła mi się w sierpniu umowa i musiałam ją
przedłużyć, siedziałabym z miciem w domu.
Napisz skąd jesteś. Ja mieszkam w Warszawie. Pozdrawiam - Ewa




Temat: Pierwsze zajęcia w przedszkolu
wydaje mi sie ze ze stazem nie powinnas miec problemu.

Ja tez przed przyjeciem mnie do pracy prowadzilam taka lekcje pokazowa :) I tez
sie balam...
Moze przygotuj sobie karteczki z imionami dzieci - bedzie ci latwiej sie do
nich zwracac po imieniu niz np "dziewcyznka w niebieskim sweterku" ;)

Tematyka zajec jest atrakcyjna wiec na pewno sobie poradzisz :) Dzieci lubia
naklejki, wiec moze przygotuj jakies o tematyce wialkanocnej?

Bedzie dobrze :)))))




Temat: Pomożecie mi?
Przeżywałam w ciąży to samo co Ty, pracowałam wtedy w podstawówce. W końcu
odebrało mi głos i przez ostatnie (?!) cztery miesiace ciąży siedziałam na
zwolnieniu.
Co do rodziców - no cóż, myśmy mieli nianię, bo dziecko chodziło do przedszkola
przez dwa tygodnie, potem przez dwa tygodnie chore, ciągle coś łapało. No ale
to byl luksus, domyślam sie, że wiele osób na nianię nie moze sobie pozwolić, a
na zwolnienia też nie da sie iść co chwilę. Prawda jest taka, że zdrowie
naszych dzieci mało kogo poza nami obchodzi.



Temat: jak radzicie sobie z problemami z glosem???
Ja też jestem nauczycielką angielskiego i przez wiele lat pracowałam z dziećmi.
Ból gardła powoduje wysuszona śluzówka, więc należy ją nawiżać. Moja rada jest
taka:
1. lekarz, np. laryngolog może przepisać płyn glicerynowy do płukania (robiony
w aptece)
2. możesz kupić sobie w aptece "nawilżacz" - jest to zazwyczaj solanka do nosa,
ale mi laryngolog zaleca psiukać gardło i nos
3. dobre, ale kłopotliwe: ugotować "kisiel" z siemienia lnianego i popijać w
ciągu dnia
4. tran albo wit. A (uwaga na wątrobę)
Jak sobie przypomnę to jeszcze coś dopiszę. Warto skończyć kurs (dla anglistów
takie organizują) "Emisja głosu".
A tak przy okazji. Do małych dzieci trzeba mówić dużo, bo właśnie w ten sposób
się uczą, same zaczną mówić później.



Temat: proszę o opinie...
Chyba mam prawo się wyrazić skoro Internet jest ogólniedostępny, a zdrugiej
strony łobuz 6 latek a łobuz 16 l;atek to chyba duża różnica. Ty chyba też nie
masz pojęcia o pracy w gimnazjum. polecam chociaż rok ( aczkolwiek ja sama nie
mam większych problemów z młodzieżą) i na marginesie nawet w gimnazjum należy
wypuścić do toalety. To może napisz mi leliwina jak to strasznie pracuje się w
przedszkolu. Rynek pracy jest chyba szeroki zawsze można na kasie w
hipermarkecie. Świątek piatek i niedziela.
Poza tym odnoszę wrażenie że obie nie macie dzieci. Ciekawe czy czułabyś sie
fajnie gdybyś Twoje dziecko zsikało się na wyraźne polecenie nauczyciela albo
nie dostało pomocy w przypadku ataku padaczki (bo to chyba Ty tak walczysz o
ustawę chroniącą Twoje poczucie dobrze spelnionego obowiązku)
Pisać będę!! Jak nie chcesz nie czytaj.




Temat: Prywatne przedszkole-wspolniczki szukam
Prywatne przedszkole-wspolniczki szukam
Białystok-Wspolniczki do zalozenia prywatnego przedszkola o ciekawym profilu
szukam.Wymagane wyksztalcenie,doswiadczenie w pracy z dziecmi oraz
prawdziwe zaangazowanie i powolanie do tej pracy.Prosze o maila na adres
beata2003@poczta.onet.pl



Temat: Zielona szkoła- muszę?
Zielona szkoła- muszę?
Rodzice klasy, w której jestem wychowawcą chcą, aby ich dzieci
pojechały na "zieloną szkołę". Mnie nie podoba się ten pomysł ze
względów osobistych- mam malutkie dziecko i nie wyobrażam sobie,
żebym mogła zostawić go na kilkanaście dni, a zabranie go ze sobą
też nie wchodzi w grę.Poza tym klasa ta była na "zielonej..." w
zeszłym roku.Wydaje mi się, że ostateczna decyzja należy do mnie. A
Wy jakie macie zdanie? Pozdrawiam.



Temat: Pomożecie mi?
Niesamowite.W tej Kanadzie musi byc strasznie a rodzice chyba sa
wynaturzeni.Posyłać dziecko do przedszkola na antybiotykach!!!
Większośc rodziców, którzy sie wypowiedzieli na forumto jacyś dziwacy a ja sama
uważam, że nie powinno sie posyłac chorego dziecka podobnie jak dorosły nie
powinien chodzic w miejsca publiczne.jAKOS NIKT NIE NAPISAŁ O KOREI, gdzie sama
widziałam, jak wszyscy z katarem noszą maseczki, żeby broń boże nie zaraziec
innych




Temat: Dostałam grupe 25 trzylatków... Ufff.
Hej, to znowu ja :).
Kryzys minął, dzieci już prawie nie płaczą (może troszkę z rana) i mówią, że
jutro chętnie przyjdą do przedszkola :D. Jestem już po pierwszej poważnej pracy
plastycznej (malowanie farbami za pomocą paluszków) i jestem oczarowana
ekspresją powstałych dzieł sztuki :)).
Nie zamieniłabym teraz moich maluchów na inne - one są po prostu MOJE ;).
Ryso! Twoje przewidywania się spełniły. Przez ostatni tydzień miałam tylko 9
dzieci z całej grupy. Rzeczywiście chorują...
Pozdrawiam jesiennie, Basia.



Temat: czy praca domowa ucznia II klasy
zaświadczenie powinno być z Poradni Psychologiczno Pedagogicznej z zaleceniami
do pracy z dzieckiem. dziecko z dysleksją i dysgrafią powinno chodzić na
specjalne zajęcia, aby mieć szansę na wyrównanie deficytów. Poza tym u tak
małych dzieci diagnozuje się tylko ryzyko dysleksji, a nie dysleksję. O czym
wychowawczyni powinna wiedzieć i poinformować rodzica. A treść pracy nie może
nikomu uwłaczać.



Temat: wychowawstwo w IV SP
wychowawstwo w IV SP
Czesc dziewczyny, do tej pory uczylam 3 lata w gimnazjach i w technikum, a tu
nagle zmiana pracy i wychowawstwo u takich małych dzieciaczków. Nigdy nie
miaałam wychowawstwa, a co dopiero z takim dziecmi. Pomózcie mi dziewczyny,
napiszcie jak sie parcuje z takim dziecmi, co im pwoeidziec na I lekcji, czy
mają nopsci dzienniczki uczniow, co z usprawiedliwieniami. A mzoe są jakies
Fajne srtony www, czekam na porady>>> Ania




Temat: Zmieny w KARCIE NAUCZYCIELA
Słucajcie.Ja rozpoczęłam staż na mianowanego według starych przepisów.Zaszłam w
ciążę i byłam na zwolnieniu ponad 3 miesiące więc staz mi przerwano.Teraz
wróciłam do pracy i powinnam go rozpocząć, tymczsem zmieniły się przepisy i
muszę czekać jeszcze rok(jeden mi zaliczyli).Idzie wielki niż demograficzny
zamiast wspierać kobiety które w tych czasach decydują się na dzieci to oni
robią wszystko, żeby nas zniechęcić.Przecież to jawna dyskryminacja.powinnam
iść jeszcze według starych przepisów.Tak mi się przynajmniej wydaje.Narazie
czekam na decyzję dyrektora, bo w sumie od stażu minęły 2 lata, tylko byłam na
zwolnieniu lekarskim.Trzeba się będzie pogodzić z decyzją, ale kiedy następne
dziecko?Dobrze, że teraz przerwa może być roczna a nie trzy miesięczna.
Pozdrawiam. Ala



Temat: Ach Ci Rodzice....
Ja współczuje nauczycielkom klas 0-3 czy przedszkolanką. Dzieci sa tak małe, że
same nie potrafia wielu rzeczy zrobicnp narysować, uszyc cos z okazji
uroczystości szkolnych a rodzice nie maja czasu lub udaja ze nie maja. Wtedy
cała praca spada na barki nauczycielki, która tez ma rodzine i obowiązki w domu
wobec własnych dzieci. na dodatek dyerktor patrzy na ręce i chce widziec same
efekty nie ważne jakim kosztem.
Swoja droga czytając opinie Verdany we wszystkich tu postach widać,że bardzo
nie lubi nauczycieli mimo, że sama pracowała w tym zawodzie kiedyś. Widac
zapomniała jak to juz jest w tym zawodzie. Punkt widzenia zalezy od punktu
siedzenia. To tak jak z Polakami, ktorzy wyjezdzaja za granice i po roku juz
nie wiedza jak po polsku mówić ( znam takie osoby, az przykro patrzeć).



Temat: Chyba nie...
Moze dlatego, że nie tylko mam dzieci w szkole, ale i wiele lat w szkole
uczyłam. Na radach pedagogicznych rozpatrywało się wyniki, w oderwaniu
od "całosci" mlodego człowieka. Nikogo nie przekonywało, ze ma ciężki okres za
zobą (np. zerwał z ukochaną dziewczyną, albo w domu stałe awantury). Nikogo nie
przekoywało, że wybitny matematyk moze nie chciec uczyć się na pamięć
wszystkich dat z historii. W miarę uływu lat myslałam sobie - jak człowiek
pracuje i pracodawca nie jest całkiem bez serca, to często odpusci mu w dzień,
kiedy ma np. migrenę czy dziecko chore. Sam nauczyciel też sobie wówczas
odpuści - np. kazd młodziezy pracować samodzielnie. A dla uczniów nie ma
zmiłuj - zdrowy, chory, przygnębiony, załamany - napisać klasówkę musi!
Podobnie moich uczniów dziwiło, ze czasem rycząc ze smiechu nad wypracowaniami
nigdy nie powiedziałam z kogo idlaczego się śmieję - mówili, że inni
nauczyciele podawali nazwisko i jeszcze czytali co zabawniejsze kawałki!
Oczywiście, nie jestem naiwna. Wiem, ze uczniowie oszukują. Ale dlaczego
wszystkich traktuje się jak oszustów?



Temat: rodzice
Rodzic ma prawo zmienić dziecku szkołę, więc rodzic wcale nie jest na 100 %
stałym klientem szkoły.A co za tym idzie do zmiany zawsze dołącza się opinia o
szkole, nauczycielu- wychowawcy itp. O "uzależnieniu" można myśleć od strony
dziecka, które może źle znosić zmiany otoczenia, grupy...
A jeżeli chodzi o wydawanie opinii przez RR to mówimy tu o nauczycielach
będących na poszczególnych stopniach awansu zaw., którzy o taką opinię starają
się.
Jeżeli chodzi o udział rodziców w zajęciach, jest to możliwe, ale wiąże się z
dużym stresem dla nauczyciela(powiedziałabym czasami większym od hospitacji
dyr.)dlatego że nauczyciel może mieć świetny kontakt z dziećmi i młodzieżą,
ale nie potrafi, a może nie lubi rozmawiać z rodzicami. Rozmowy z rodzicami są
czasami bardzo trudne W ramach stażu prowadzi się zajęcia otwarte również dla
rodziców.




Temat: Na układy nie ma rady
Bardzo Ci współczuję i starsznie mi Ciebie żal. Myślę, że powinnaś spróbować
wypłynąć na inne lądy. Jeżeli nie masz rodziny, dzieci to ruszaj śmiało. Jedz
tam gdzie Cię szczerze docenią.
Ja też od kilku lat tułam się bez wizji na stałe- a to zastępstwo, a to
likwidacje oddziału -samo szczęscie. I często zastanawiam na ile mi jeszcze
starczy sił aby toczyć pod górę ten syzyfowy kamień zwany stabilizacją życiową.
I ostatnio doszłam do wniosku, że jak moje dziecko dorośnie i opuści dom -to ja
wyjadę zagranicę zarobić na spokojną starość. Może ona będzie spokojna...
A co do znajomości to znam taki dowcip:
Jaka jest największa kara w Polsce?
7 lat bez znajomości;)



Temat: wycieczka: Bajki i legendy warszawskie - oferta!!!
wycieczka: Bajki i legendy warszawskie - oferta!!!
Dzien dobry, nazywam się Joanna. Jestem licencjonowanym przewodnikiem
warszawskim PTTK. Studiuję prawo na UW. Serdecznie zapraszam do współpracy.
Bardzo lubię kontakt z dziećmi. We wrześniu - oprowadzam każdego dnia, od
października: w poniedziałki, piątki, soboty i niedziele. Wycieczki
standardowe i tematy na zlecenie.
Najchętniej wycieczki piesze.
Dla maluchów (przedszkolaków, 1-3klasistów) proponuje temat: Bajki i legendy
warszawskie. (2 godziny, wg. zyczenia: mniej lub wiecej)

Prosze o kontakt na adres: yoanas85@yahoo.pl



Temat: Ciąża i studia podyplomowe
jak sie dobrze czujesz to zacznij te studia. Bliska kolezanka w kwietniu zaszla
w ciąże i poszla na studia podyplomowe, dala sobie rade mimo dojazdów do innego
miasta co 2 tyg. W styczniu urodzila dziecko to opuscila jeden zjazd, potem
byly ferie a po feriach normalnie dalej kontynuowala nauke. Tylko z laktatorem
jeżdzila bo pokarm trzeba bylo odciągać. Ja jak robilam st podyplomowe to tez w
grupie mialam dziewczyne ktora chodzila w ciązy i urodzila dziecko, tez tylko
jeden zjazd opuscila a dojeżdzala kilkaset kilometrów.
Wazna tez jest pomoc bliskich najlepiej męża bez tego sie nie obejdziesz w
razie czego ale to chyba oczywiste. Dzisiaj tatusiowie sa inni niz nasi sprzed
25, 30 lat.:)



Temat: nie mam czasu na życie
Chciałam jeszcze dodać, że zanim poszłam na wychowawczy pracowałam w szkole 8
lat. Na wychowawczym siedząc w domu dopiero doszłam do wniosku, że gdzieś mi
przepadło, umknęło jakieś 5 lat życia, bo tylko praca, praca, praca i brak
czasu dla męża i starsze dziecko jakoś szybko urosło. I wbrew temu co myślą
inni sam musi pilnować lekcji i mam dla niego mniej czasu niż dla obcych
dzieci :(




Temat: Ach Ci Rodzice....
A ja podziwiam nauczycielke mojego syna (kl. II SP), ze jest rowniez "pomocna" -
tzn. stara sie pomoc dziecku, zrozumiec jego zachowanie, a takze chce jej sie
rozmawiac z rodzicem na ten temat, a nie tylko informowac rodzica, czego
dziecko nie umie. Nie unika rodzicow, nawet jak niczego od nich nie chce. Wg
mnie nauczyciel, ktory, jak napisala maolga w innym temacie (Rodzice), "nie
umie lub nie lubi rozmawiac z rodzicami" nie ma zadnego prawa oczekiwac od nich
jakiejkolwiek pomocy. Mam porownanie, bo moja corka ma w przedszkolu
nauczycielke (na szczescie sa dwie), od ktorej slyszalam przez rok non-stop: a
dzisiaj Asia nie chiala robic tego a tego, a dzisiaj cala grupa robila to a to,
a Asia nie itd. itp. Nie rozumiem, jak nauczyciel moze przez rok nie powiedziec
nic dobrego o dziecku w wieku 5 lat, tym bardziej jesli wie doskonale, ze
dziecko jest w nowej grupie i moze miec problemy z dopasowaniem do reszty
(zwlaszcza ze jest z konca grudnia i w sumie najmlodsze w grupie). Cos takiego
niestety zniecheca do jakiegolowiek wzajemnego kontaktu nauczyciel-rodzic.



Temat: POMOCY!!! Moje być albo nie być
POMOCY!!! Moje być albo nie być
Witam i bardzo proszę o pomoc. Dnia 4 maja kończy mi się urlop
wypoczynkowy, który wzięłam po macierzyńskim. Od września szkoła
zatrudniła na zastępstwo za mnie panią, ale na umowę do 31 sierpnia
(bo taki postawiła warunek, a trudno było kogokolwiek znaleźć, więc
dyrekcja się zgodziła). Więc teoretycznie od 5 maja jestem bez
środków do życia. Postanowiłam wspólnie z panią dyrektor i księgową,
że przez maj i czerwiec będę na zwolnieniu na dziecko (od urodzenia
jest chore) - więc chociaż jeszcze przez dwa miesiące miałabym
pensję. A dziś jak zadzwoniłam do księgowej, to powiedziała mi, że
szkoła w takim przypadku podwójnie by płaciła (i mi i pani na
zastępstwie) i tak nie może być. PODPOWIEDZCIE proszę: czy nie jest
tak, że zwolnienie na dziecko jest płatne przez ZUS, a nie przez
pracodawcę i mam prawo do 60 dni opieki w roku? Wtedy szkoła płaci
tylko tej pani na zastępstwie, czyż nie tak? Bardzo to dla mnie
ważne, bo potem planuję od września wrócić do pracy i nie chcę
problemów. Z góry dziękuję za pomoc.




Temat: czy praca domowa ucznia II klasy
tolka - w mojej klasie (trzeciej) mam czworke dzieci z ryzykiem dyslekcji, ale
mam tez dziewczynke z dysleksja juz zdiagnozowana, a wiem ze podejscia do
dysleksji sie zmienily i moze byc juz dyslekcja stwierdzona u dziecka w wieku
wczesnoszkolnym.
Jesli jest opinia z PPP to faktycznie tam sa zalecenia dla nauczyciela, wiec
troche dziwne jest podejscie tej pani nauczycielki.




Temat: Praca a dom
Szczerze mówiąc,nie poradziłabym sobie z tym wszystkim,gdyby nie pomoc mojej
mamy. Kiedy studiowałam - zostawała z moimi dziećmi, dzięki temu miałam
spokojną głowę i mogłam poświęcić czas na naukę. Właściwie nawet teraz, kiedy
dzieci są już prawie "odchowane", też często zostawiam młodszą córkę u babci.
Mąż pracuje do późna, więc inaczej nie mogłabym zostawać na zebraniach, radach,
kursach itp. A faktycznie jest tego dużo.



Temat: Kolędy
Kolędy
Chcialabym sie wymienic nutami i opracowaniami dotyczacymi koled ale nie tych
znanych ale tych mniej popularnych czy wrecz wspolczesnych ,dla dzieci w
wieku przedszkolnym.Co roku wystepuje z dziecmi na roznych konkursach i
przegladach w grudniu i widze powielanie sie tego samego repertuaru czego
chcialabym uniknac w tym roku.Prosze o kontakt na maila



Temat: wolna godzina na karmienie piersią
Kochane czy wiecie, że zgodnie z art. 69 ust. 2 Karty Nauczyciela,
nauczycielka ma prawo do przeewy (1 godzinnej) wliczonej do czasu pracy w
zwiazku z karmieniem dziecka piersią (gdy czas pracy wynosi 5 godzin
dziennie). W związku z powyższym nie ma p[rzeszkód, aby o jedną godzinę
później nauczycielka rozpoczynała pracę lub o godzinę wcześniej ją kończyła,
z zachowaniem za ten czas przwa do wynagrodzenia.
Art. 69.

1. (skreślony).

2. W razie gdy czas pracy kobiety karmiącej dziecko wynosi ponad 4 godziny
ciągłej pracy dziennie, przysługuje jej prawo korzystania z jednej godziny
przerwy wliczanej do czasu pracy.

Może się jeszcze kkomuś przyda



Temat: Ach Ci Rodzice....
Jako przykład podam przygotowanie przedstawienia- dla niektórych osób to horror
przygotować strój dla swojego dziecka, a chyba nikt nie wpadnie na pomysł aby
pomóc przy dekoracji.
Drugi- sprawa estetyki sali. Nie wspomnę o ładnych zasłonkach, pastelowych
ścianach,ale kwiaty w sali.I te doniczkowe i te cięte.Czy tak trudno o to
zadbać? Moje dzieci jak poproszę potrafią przynieść jeden kwiatek z działki -
tak dają im rodzice.



Temat: nagradzac czy karac???
nagradzac czy karac???
Witam serdecznie,
Wszedzie czytam, ze NAGRADZANIE jest bardziej skutecznie i z roznych wzgledow
bardziej wskazne niz KARANIE. Jako ze to NAGRADZANIE jest teraz bardzo modne
bez trudu mozna znalezc informacje JAK NAGRADZAC. Mnie natomiast interesuje
JAK KARAC i przywolywac do porzadku dzieci 4,5,6 -letnie. Moze ktos moglby
podpowiedziec mi kilka sposobow?

Jestem nauczycielka j.obcego w przedszkolu, na zeszlorocznej praktyce
studenckiej dzieci weszly mi na glowe...

Dziekuje za pomoc! :)



Temat: Problem z dyrektorem
Problem z dyrektorem
Mam 27 lat, od trzech lat pracuję w jednej szkole i mam jednego dyrektora.
Zawsze był miły dla mnie. Ale ostatnio jego stosunek do mnie sie zmienił.
Wyznał mi miłosć, pomimo że ma żonę i dzieci. Jest duzo starszy odemnie i
wogóle nie mam pojecia jak mam teraz z nim pracować. Ciagle szuka sytuacji
abyśmy byli sami itp. Nie dotknął mnie, ale dreczy mnie psychicznie. W złosci
powiedziałam mu bardzo duzo przykrych słów. NIe wytrzymuję psychicznie, wracam
z pracy roztrzęsiona bo ciągle coś nowego wymysla.
Nie wiem co mam w takiej sytuacji zrobić, kogo się poradzic? W przyszłym roku
miałam oddać teczke na mianowanie i szkoda mi tych dwóch lat pracy. mam umowę
na czas nieokreślony i dobrze zaklimatyzowałam się w szkole. Odeszłabym ale ....
Poradźcie mi proszę co powinnam w takiej sytuacji zrobić?
Co wy byście zrobili?



Temat: Nienawidzę hospitacji!!!
hmmmmmmmmm powiem tak to co przeszlaś to pryszcz. u mnie w szkole
dyrekcja jak to dyrecja przychodzi kied chce.. ale vicka
zachorowała i ta musiała niestety troche sama popracować. W
poniedzialek wydarła sie na plastyczkę ze na tablicach z dekorcja
na korytarzu brakuje pinezek. Darła sie na nia tak ze az sie
dzieciaki ze wszystkich [pięter zleciały popatrzec co sie dzieje. We
wtorek weszła do mnie do klasy z epretensjami ( ot tak po prostu w
połowie lekcji) z wieką buzia ze w klasie jest duszno i mam otworzyć
okna. powiedzialm jej ze jak otworze okna to dzieciom będzie zimno
i sie rochorują.... poza tym przeciag sie robi drzwi sie same
otwieraja i trzaskaja okna i . To mowi i dobrze bedzi eich mnie j
i spokojniej



Temat: Urlop dla poratowania zdrowia
Urlop dla poratowania zdrowia
Chciałabym skorzystać z urlopu dla poratowania zdrowia. Mam przepracowane 9
lat w szkole. Ostatnio często zapadałam na choroby gardła. Wykryto u mnie
Gronkowca złocistego i hemophilus influanze. Leczę się u laryngologa. Ona
jednak powiedziała że tylko choroby zawodowe kwalifikują mnie na urlop. Nie
drążyłam tematu dalej, ale mam pytanie na co muszę się uskarżać żeby
laryngolog przeptrowadził badanie i WYKRYŁ u mnie takie schorzenie które by
umożliwiło mi pójście na ten urlop. Doradżcie co mam zrobić , bo bardzo mi na
tym urlopie zależy ze względu na dwójkę małych dzieci.



Temat: Prezent dla cudownej wychowawczyni na koniec 3 kl
mOże kosz z kwaiatam i słodkościami wobec tego? Do każdego cukierka/ owocu (są
takie tyciutkie klamerki, a i złoty drucik) można doczepić np, karteczkę ze
słowem dziękuję i podpisem dziecka.

To bardzo miłe, gdy Rodzice tak chcą pożegnać dobrego nauczyciele. Serdecznie
pozdrawiam :)




Temat: czy praca domowa ucznia II klasy
Już nie raz rozmawialiśmy, ale co z tego, ona jest ponadto. Wszystkie dzieci
maja ladnie pisać, bez błędu a zaświadczenia nie bierze pod uwagę. Cóż są i
tacy nauczyciele. Zaświadczenie jest wystawione przez psychologa szkolnego. Ale
Ona do zaleceń się nie stosuje - m.in, powiedziane jest, że chłopiec ma
siedzieć w I ławce, przesadziła go dopiero po mojej interwencji.




Temat: nauczanie indywidualne
Rodzice nie życzą sobie aby dziecko przychodziło do szkoły (wynika to z różnych
przeszłych spraw), rodzice biorą w tym udział. Dzwoniłam do domu stojąc pod
klatką a ojciec dziewczyny coś tam wymamrotał zanim zdążyłam poprosić o
powtórzenie informacji odłożył słuchawkę. Potem otrzymałam szereg smsów od
dziewczyny, że przeprasza mnie i że nie słyszała moich smsów .... czyli
standardowo. Stale wymyśla głupoty.Rodzice są w domu w czasie lekcji ale mówiąc
szczerze nigdy ich na oczy nie widziałam.



Temat: czy praca domowa ucznia II klasy
Ja oczywiscie nie neguje tego, ze taki uczen nawet ze stwierdzona dysleksja
moze spoczac na laurach - bynajmniej. Oceniajac go bierze sie pod uwage prace
wlozona w wykonanie zadania i znajomosc zasad ortograficznych (bo zasady musi
znac).
Moze sie zdarzyc ze w pracy domowej beda bledy - nie kazde dziecko ma mozliwosc
pomocy w domu.




Temat: "Eurosieroty"
"Eurosieroty"
Witam!
Pracuję w małopolskiej szkole. W tym roku kurator zarządził zbadanie skali eurosierocctwa i opracowanie planu pomocy.
Zgłosiłam się :) do komisji w tej sprawie.
Mam pytanie i prośbę:czy ktoś z Was także się tym zajmuje? Jakie macie pomysły?
U nas na razie w zebrane informacje od wychowawców klas i w planach ankieta do opiekunów dzieci (właściwie młodzieży)

Jeśli ktos ma jakieś sugestie proszę o pomoc :)




Temat: Problem z rodzicem i uczniem
Problem z rodzicem i uczniem
Od czerwca ubiegłego roku mam duży problem z uczniem i jego matką.
Dziecko jest tak perfidne, że notorycznie nie odrabia prac domowych
lub odrabia jedno zadanie. Któregoś dnia znów miał zrobione tylko
jedno zadanie, więc napisałam notatkę "Brak pracy domowej" i kazałam
podpisać rodzicom. Następnego dnia matka przypędziła do szkoły z
pretensją, że znęcam się nad jej synem, że on tak się mnie boi, że
nie może spać w nocy, starszy mnie kuratorium i sądem. Rozmawiałam z
dyrektorem jednak on pozostaje obojętny na moje skargi, ewidentnie
nie chce się mieszczać. Powiedzcie co robić, bo już nie mam sił,
myślę o odejściu ze szkoły.



Temat: czy praca domowa ucznia II klasy
Dysleksja/ dyortografia wymaga także dodatkowej pracy ucznia i to nie tylko w
szkole.
A co do pracy domowej uczeń ze opinią nie ma prawa przynieść pracy domowej z
błędami ortograficznymi.
Panie oczywisćie się na niczym nie zna, jak to wszystkie panie w szkole.
Dziecko ma papierek od pedagoga szkolnego (sic!) a pani się czepia. Sorry, nie
mogę.




Temat: umowa o pracę a ciąża
Są 2 drogi : dyrekcja moze podpisać nową umowę lub nie podpisać. W tym drugim
przypadku zgodnie z kodeksem pracy umowa automatycznie przedłuża się do końca
ciązy, potem ZUS płaci macierzyński. kobieta w ciąży jest pod specjalną
ochroną. Ja miałam termin porodu na listopad, ale urodziłam w lipcu
[wcześniak], ze względu na pobyt dziecka w szpitalu przerwałam macierzyński po
8 tyg. i 1 września podpisałam umowę na czas nieokreślony. Po czym po 3 tyg.
mały wyszedł ze szpitala i poszłam na resztę macierzyńskiego. Ale ja mam
cudowną dyrektorkę, która poszła mi na rękę.



Temat: konspekt MILOSC......pomozcie
konspekt MILOSC......pomozcie
Szkola w Edynburghu, grupa dzieci 10-12 lat, ktore swobodnie pisza i czytaja.

Temat zajec to: MIŁOŚĆ

Nauczyciele dobieraja materialy edukacyjne wedlug wlasnego uznania. Wszelkie
materialy dodatkowe musza zostac umieszczone w załączniku w formacie jpg, doc,
pdf, gif lub szczegółowo opisane w konspekcie.

Konspekt powinien zostac opracowany zgodnie z następującymi wytycznymi i
zawierac WSZYSTKIE nizej wymienione elementy:

· Rozwijanie umiejętności czytania i pisania

· Praca z tekstem literackim

· Rozwijanie słownictwa

· Kształcenie umiejętności dyskusji i wypowiedzi w języku polskim

· Zagadnienia gramatyczne

· Zagadnienia ortograficzne

· Stymulacja sztuką

· Stymulacja polisensoryczna

· Wiedza z zakresu historii i geografii Polski

· Wiedza o literaturze i kulturze Polski

· Zestawienie informacji dotyczących Polski i Wielkiej Brytanii

· Budowanie zrozumienia międzykulturowego – aspekt multikulturowości

· Kształtowanie światopoglądu jednostki, zrozumienie siebie, swoich
emocji i uczuć

· Rozwijanie umiejętności współpracy w grupie

Konspekt (nie uwzględniając załączników) powinien zawierac maksymalnie 4
strony gdzie opisany jest tylko przebieg zajec.

Zapodajcie jakies pomysly na te grupe wiekowa.PROSZE!:)




Temat: Potrzbuję pilnie wzór protokołu zebrania z rodzica
mirrella1gosia1 napisała:

> Nie wiem dlaczego takie zdziwienie budzi konieczność napisania
> protokołu z zebrania rodziców.

Bo wywiadówka to nie jest żadne zebranie oficjalnego kolegialnego organu szkoły, ale spotkanie mające na celu nawiązanie relacji osobowych nauczyciela z rodzicami uczniów i poinformowanie ich o wynikach ich dzieci.

> Nauczyciel będący osobą prowadzącą zebranie nie może pisać
> protokołu

A w jakim celu ma być ten protokół twoim zdaniem?

> Na początku spotkania nauczyciel odczytuje, przygotowany przez
> siebie, przebieg spotkania a następnie pyta czy rodzice go
> akceptują

A jak nie zaakceptują to co? Jakie to ma formalne znaczenie?
Wywiadówka to zebranie organizowane przez szkołę i prowadzone przez nauczyciela. Obowiązuje plan nauczyciela, a jak ktoś z rodziców chce coś powiedzieć, to po prostu mówi. Za proste? ;)

Nauczyciele się potem dziwią, że rodzice unikają wywiadówek. Szkoła ma być wspólnotą, a nie biurokratyczną machiną, w której najważniejszym zmartwieniem nauczyciela czy dyrektora jest posiadanie dupochronu. Bo nie oszukujmy się - te całe protokoły wymyślili biurokraci, żeby dyrekcja miała dupochrony, że wywiadówki się odbywają, że jest "demokracja" i rodzice mają na coś wpływ. Nie o to chodzi oczywiście, aby mieli, ale aby był papierkowy dowód, że mają.




Temat: zasiłek na zagospodarowanie czy jeszczę mogę?
Nie no dzwonić nigdzie nie będę, bo mnie to już nie dotyczy, ja zasiłek
dostałam od razu tak jak pisałam we wrześniu jak tylko zaczęłam pracę i była to
kwota równa 2 lub 3 krotnej pensji już dokładnie nie pamiętam. Dla mnie to było
wtedy mnóstwo pieniędzy i cieszyliśmy się z mężęm jak dzieci :))
Wiem jakie obowiązują zasady co do ewentualnego zwrócenia. I u mnie to była
pierwsza praca, bo ja na studiach w ogóle nie pracowałam.

Zdziwił mnie tylko ten długi czas oczekiwania o którym pisałaś bo ja tak nie
miałam ;) W ogóle o zasiłku poinformował mnie sam dyrektor, ja nawet nie
wiedziałam że coś takiego istnieje ;)




Temat: Dodatkowe kursy na lepszy start?
Jeżeli chcesz pracować jako nauczyciel, to na razie nie rób żadnych
kursów, bo wszelkie uprawnienia do rozpoczęcia pracy w szkole już
masz. A kursy rób już w czasie pracy, będą Ci potrzebne przy
robieniu awansu zawodowego, wtedy będziesz mogła je uwzględnić w
swoim "rozwoju zawodowym".
Jeżeli chodzi o kursy specjalistyczne, typu praca z dziećmi
opóźnionymi, geniuszami itp to poczekaj, zobaczysz co Ci naprawdę
będzie potrzebne. Może szkoła Cię na takie skieruje? No i będziesz
mieć możliwość zwrotu kosztów (lub przynajmniej części).



Temat: wypalenie zawodowe
Ja pracuję 8-my rok w tym samym miejscu. Mam dość, serdecznie i po dziurki w
nosie.Zaczęłam często łapać przeziębienia, nie chce mi się wstawać z łózka. Całe
dnie poniżej formy, totalny spadek energii. Chcialabym zmiany, choćby
przedmiotu, czegokolwiek, ale tak się składa, że mimo, iż mam uprawnienia to
dyrekcja utknęła mnie w jednym miejscu. A ja jestem spalona, wypalona i odżywam
tylko podczas urlopów.
Nie wiem, co z tym zrobić. Zmiana pracy byłaby fajna, tyle, że ja naprawdę nic
nie umiem. Kompletnie nic ponad to, co robię teraz. Nie chcę wchodzić do tej
samej rzeki. Nie chcę już pracować z dziećmi, rodzicami itp. Obojętnie, czy będą
inni czy nie.
Marzę o zmianie, a kurczowo trzymam się tego mojego miejsca.
Czy jest jakiś sposób na to nieszczęsne wypalenie? Jak się zmotywować? Nawet
warsztatów dotyczących wypalenia, aktualnych, nie potrafię znaleźć...



Temat: Wychowawca kolonijny.
O Boże! Współczuję! Harówa przez część wakacji za marne grosze. Kiedyś też
jeździłam tak społecznie, w czasach studenckich i na początku pracy. Byłam
wtedy wolna i swobodna. Teraz kiedy mam rodzinę i pracuję od prawie 15 lat, w
życiu bym nie pojechała z pracy do pracy. Chyba, że za porządne wynagrodzenie.
A propozycje zabaw znajdziesz np. w Bogdanowicz "W co się bawić z
dziećmi", "400 gier i zabaw" oraz "Jeszcze 200 gier i zabaw", fajne zabawy są
w "Raz, dwa, trzy, Baba Jaga patrzy". Niestety tych 3 ostatnich nie pamiętam
autorów, bo książki mam w pracy.




Temat: etat i własna działalność
etat i własna działalność
Dostałam propozycję pracy w gimnazjum: część godzin na etacie, a resztę
prowadząc własną działalność gospodarczą.
Czy ktoś tutaj też tak pracuje? Jakie są plusy, a jakie minusy? Na co trzeba
zwrócić uwagę?
W zasadzie to nie mam wyboru i przyjmę ofertę, bo wracam do pracy po
kilkuletniej przerwie na wychowywanie własnych dzieci i jeśli od września nie
zacznę na nowo pracować, to będę się mogła pożegnać z zawodem, a innych ofert
pracy brak :(
Czekam na Wasze opinie!



Temat: Skandaliczne zachowanie uczniów na lekcji.
Może powinnaś zmienić swoje nastawienie do pracy. W szkole nie
wszystko układa się według naszego scenarisza. Dzieciaki wyczuwają
Twój strach i Twoje obawy i wykorzystują to, aby Ci dokuczyć.
Pomazana tablica i krzesło, to nie koniec świata. Nie daj się
wyprowadzić takimi bzdurami z równowagi. Nadmierne wpisywanie uwag i
odpytywanie za karę, to też nie sposób na wprowadzenie dobrej
atmosfery na lekcjach. Może spróbuj przeprowadzić z młodzieżą
szczerą rozmowę na temat tego, co się dzieje na lekcjach. Ty powiedz
czego oczekujesz od dzieci, oni niech powiedzą dlaczego lubią lub
nie lubią Twoich lekcji. Każdy młody nauczyciel ma problemy z
dyscypliną - nie jesteś wyjątkiem:)



Temat: POMOCY!!! Moje być albo nie być
zadzwoń do kuratorium oświaty w Twoim mieście, na pewno Ci pomogą, może spróbuj
na wychowawczy do czasu powrotu, zawsze to jakiś pieniądz (jeśli będziesz miała
płatny, mi niestety przekroczyło o 2 zł na osobę). Nie wiem, czy zwolnienie na
dziecko nie jest tak samo płatne jak na pracownika - tzn. do 31 dni pracodawca,
a dopiero potem ZUS, to by się szkole rzeczywiście nie opłaciło...Dowiedz sie o
to w kuratorium, ja tam dzwoniłam z dużo mniejszymi problemami.




Temat: Kiedy umowa na czas nieokreslony???
Trzecia umowa w zasadzie powinna być na czas nieokreślony. Ale jest oczywiście
pewna furtka z której dyrekcja często korzysta. Mianowicie dyrektor może
podpisać trzecią, czwartą , piątą i kolejne umowy na rok gdy nie ma pewności, że
dzieci/młodzieży w następnych latach przyjdzie do danej szkoły wystarczająca
ilość aby Twój etat utrzymać. W mojej szkole to standard :(



Temat: przydział godz-cd
Jesli nie będzie dla Ciebie godzin, a umowa zostanie ta sama ( nie daj się
wkręcic na zmianę umowy !) to będziesz miała płacone jak za cały etat. I wtedy
dyr ma prawo dać Ci zastępstwa (od 8 do 15). Nauczyciel jest do dyspozycji
dyrekcji przez 5 dni w tygodniu od 8 do 15 (lub 15.10- to zależy, o której sie
kończy ostatnia lekcja) bez wzgledu na to jak jest ułożony plan. Możesz mieć
nawet 20 okienek, nic nie ugrasz. Zawsze mozna pogadać o sojej sytacji (dziecko
itp). jeśli zastępstw jest mało i nie wystarczy to tym lepiej dla ciebie- płaci
Ci za etat. Czy ta sytuacja się zmieni od września??? jaką masz umowę, na czas
nieokreślony?




Temat: Zielona szkoła- muszę?
nie musisz!
Bez podawania przyczyny. Nie są to dodatkowo płatne godziny. Żaden dyrektor nie
może Cię wysłać na wyjazd służbowy ( nawet płatny!) jeśli Twoje dziecko nie
skonczyło 4 lat. A wycieczki szkolne ( chyba, że w trakcie lekcji) są dobrowolna
sprawą nauczyciela.




Temat: Czy warto "robić" stopnie awansu zawodowego?????
Witam,
a ja uważam,że warto. Może jestem materialistką, ale wkurzałoby mnie że ktoś
robiący dokładnie tyle co ja miałby więcej co miesiąc o 300zł, tylko dlatego że
ma tytuł dyplomowanego. Pewnie dla niektórych te pieniądze to marne grosze, ale
jak się zbierze w roku 3600 + 13-tka to na wakacje się przyda. Postanowiłam
pójść za ciosem i nie mieć przerw między stażami. Pracuję 8 rok i we wrześniu
kończy mi się staż na dyplomowanego. Pracy jest, ale i tak dużo robimy, bez
względu czy jesteśmy na stażu czy nie. Mam taką metodę: w ciągu całego stażu
zbierałam dokumenty, zaświadczenia itp bez robienia opisu i analizy. Potem przez
1 tydzień ferii przychodziła opiekunka ( do synka 10mies., starsza do
przedszkola)a ja przy komputerze. Zrobienie całej teczki zajęło mi tylko
tydzień! ok.30 godzin. A i tak miałam 2gi tydzień dla dzieci. Koleżanki nie-
nauczycielki mają tylko 26 dni urlopu.
pozdrawiam



Temat: studia podyplomowe
studia podyplomowe
Witajcie! Skończyłam pedagogikę opiekuńczo- wychowawczą na UAM-ie... jednak
fakt, że mieszkam w małej miejscowości, gdzie pracę zdobywa się same wiecie
jak powoduje, że od października chciałabym zacząć studia podyplomowe... może
to zastąpi mi znajomości, brak np. burmistrza w rodzinie i "szerokie
plecy" :) Tylko szczerze mówiąc ugrzęzłam w szukaniu kierunku. A dokładniej
rzecz ujmując zastanawiam się między doradztwem zawodowym, logopedią, terapią
pedagogiczną dzieci z problemami szkolnymi a np psychoedukacyjną terapią
rodzin. Jeśli możecie to poradźcie mi, co Waszym zdaniem, byłoby najbardziej
skuteczne w późniejszym szukaniu pracy. Pozdrawiam gorąco- Ania



Temat: proszę o opinie...
dzieki za zainteresowanie i opinie, odpowiem tylko na pytanie o czasie zajęć
wierz mi ze pilnują co do minuty raz musiałam się tłumaczyć jednemu rodzicowi
ze pracuję wedle mojego zegarka bo na jego było jeszcze dwie minuty. a rodzice
są bardzo różni pod względem wymagań dla jednych to zabawa a inni uważają ze
dzieciak po rocznym kursie ma mówić płynnie (no ale da się im to
wytłumaczyć!!!) teraz to już mam inne widzenie że tak powiem..człowiek uczy się
na błędach..pozdrawiam
a tak apropo to obok jest toaleta dla personelu koleżanka z mojej firmy która
prowadziła tam zajęcia z g. korekcyjnej zaprowadziła tam dziecko miała niezłą
aferę z panią dyrektor więc z tym niedogadaniem się to jest tak ze p.X ma rózne
humory i cały personel przedszkola o tym wie!!!!! TRZYMAJ SIĘ



Temat: Kiedy umowa na czas nieokreslony???
pacynka27 napisała:

> Trzecia umowa w zasadzie powinna być na czas nieokreślony.

Nieprawda. Od kontraktowego wzwyż - już pierwsza co do zasady.

> dyrektor może podpisać trzecią, czwartą , piątą i kolejne umowy na
> rok gdy nie ma pewności, że dzieci/młodzieży w następnych latach
> przyjdzie do danej szkoły wystarczająca ilość aby Twój etat
> utrzymać.

Nieprawda, to nie wystarczy.




Temat: Nienawidzę hospitacji!!!
Pracuję w przedszkolu z 5-latkami, rok szkolny zakończył się 19 czerwca,
uczniowie mają wakacje, a ja będę mieć jutro lub pojutrze hospitację, co o tym
sądzicie, od poniedziałku dzieci zamiast się bawić, uczą się w przedszkolu, a ja
codziennie jestem przygotowana na maksa, mnóstwo pomocy, bo codziennie
spodziewam się, że przyjdzie, nigdy nie zapowiada, na razie była u koleżanek.
Wyśmiewała się z nas przed rodzicami, że nawet będzie hospitacja w piątek po
południu tuż przed samymi wakacjami, żyć się nie chce:-(



Temat: Nienawidzę hospitacji!!!
Nie wiem, skąd to się bierze tym babsztylom. Moja jak przyjdzie na hospitację,
też siedzi przy biurku i ogląda mój dziennik, kiedyś powiedziała, że wszystko co
jest w placówce należy do niej, nawet mój przedłużacz, który nieopatrznie
przyniosłam z domu, bo potrzebowałam na imprezę. Cztery razy w roku mam zajęcia
otwarte dla rodziców, wówczas siada przy biurku i obserwuje, jak się wychylam z
nadętą miną, potrafi podejść do mnie przy rodzicach i ochrzanić za byle co, np.,
że zapomniałam podpisać listę obecności i że mi za to odciągnie od pensji, a
rodzice się wtedy patrzą na mnie tak, jak bym nic nie znaczyła.
Czasami ma dzień dobroci dla zwierząt i niby to interesuje się zajęciami,
dzisiaj np. podeszła do mnie, jak układałam z dziećmi wyrazy z klocków
Rocławskiego i powiedziała:,,Ładnie układacie wyrazy z klocków... Wrocławskiego"



Temat: zasiłek na zagospodarowanie czy jeszczę mogę?
zasiłek na zagospodarowanie czy jeszczę mogę?
przepracowałam rok i zrobiłam kontraktowego. teraz mam rok przerwy, bo
urodziłam dziecko. jeśli wrócę od września 2006 do pracy czy wtedy będę mogła
starać się o zasiłek na zagospodarowanie? woem że można jakoś tak po roku czy
2 latach pracy, ale jak będę miała roczną przewę to czy też będę mogła?



Temat: proszę o opinie...
Jedna odpowiedź - mam dziecko i gdyby jego życie było zagrożone to chciałabym
żeby ktokolwiek mu pomógł. Może za wyjątkiem upiego do nieprzytomności menela.
I jeszcze jedno gdybym to ja miała pomóc takiemu dziecku zrobiłabym to na
własną odpowiedzialność. Wolałabym siedzieć za kratkami (jak Ty to ujmujesz)
ratując komuś życie niż siedzieć za kratkami z wyrzutami sumienia że nie
zrobiłam nic.
A poza tym nie nazwałam Cię potworem (jeśli gdzieś tak napisałam to pokaż
gdzie :)) )




Temat: Pierwsze zajęcia w przedszkolu
Pierwsze zajęcia w przedszkolu
Witam za tydzień będe przeprowadzać zajęcia w przedszkolu dla grupy maluchów i
starszaków. Od zajęć tych zależy czy zostanę przyjęta do pracy, czy nie.
Jestem w trakcie przygotowań (tematyka wielkanocna). Proszę o rady ... na co
szczególnie zwrócić uwagę, czego unikać podczas zajęć. Najtrudniejszy wydaje
mi się fakt, że nie znam grupy, dzieci. :/
:)



Temat: Ankieta - prośba do nauczycieli kl."0" w szkole
Ankieta - prośba do nauczycieli kl."0" w szkole
Witam,
Jestem studentką Wydzialu Pedagogicznego UW, prowadzę badania do pracy mgr na
temat gotowości szkoły do przyjęcia dzieci sześcioletnich. Będę wdzięczna za
wypełnienie ankiety przez nauczycieli kl."0" (tylko w szkole). Ankieta składa
się z 4 stron, ale większość pytań wymaga jedynie zaznaczenia odp. tak lub
nie. Osobom, które zechcą mi pomóc wyślę ankietę mailem.
Z góry dziękuję:)
Pozdrawiam



Temat: studia podyplomowe
No i właśnie... nadal mam pustke w głowie. Jednak po przeczytaniu Twojego postu
ograniczyłam się do dwóch kierunków- terapia rodzinna i poradnictwo zawodowe.
Coraz bardziej skłaniam się ku temu drugiemu ( z myśla, ze później zrobię ter.
rodzinną). Dlaczego poradnictwo?? Pomijając fakt o konieczności zatrudniania
doradców w instytucjach opiekuńczo- wychowawczych- stoję przed możliwością
podjęcia pracy przy projekcie dla osób niepełnosprawnych- coś na krój
pośrednika pracy. Pracowałam wcześniej jako doradca pracy w Urzędzie Pracy i
teraz trafia się podobna okazja. Tylko..... to niestety nie jest praca z
dziećmi- co zawsze było moim priorytetem!!! Jednak obawiam się, że będę musiała
z tego skorzystać z uwagi na sytuację finansową- w sumie to moge w tym czasie
szukać czegoś innego.... oby...

Dziękuję za pomoc
Podrawiam Ania



Temat: Nienawidzę hospitacji!!!
no moja na hospitacje nie łazi nie chce jej sie. ale hjak juz
przyjdzie to jest tak...

wchodzi na lekcje jak do obory.... a jak wychodzi to żada aby klasa
wstała i ja pożegnala na wniosek nauczyciela.

szok.....

powinno to wyglądac tak ... dzwonek na lekcje godz 12. 12.15
wchodzi pani Dyrektor klasa wstaje mówi "DZIEN DOBRY" i czeka az
ta sobie miejsce znajdzie- niewykluczone ze posadzi swóje cztery
litery przy biurku nauczyciela i zacznie grzebac w dzienniku......

potem polazi po klasie rozpraszajac dzieci a potem juz sobi eidzie i
żada zeby.... nauczyciel powiedział... pożegnajmy naszego milego
gościa.....

no i co ty teraz na to?

lepsza mam dyrekcje?

aaaaaaaaaaaaa i przed feriami wzieła sobie zwolnienie bo chora
była.... i spędziła zwolnienie plus ferie na majorce.....



Temat: przydział godz-cd
przydział godz-cd
uwierz mi, ze z tym układaniem planu wiem co mówię. może to śmieszne
ale przez cały wrzesień nie mieliśmy stałego planu, bo nie potrafili
ułożyć. niby o połowę szkoła mniejsza niż Twoja, ale dyr sobie nie
radzi z najmniejszymi drobiazgami(małe miasteczko i układziki, norma
niestety). poważnie-tragedia. mam pytanko-czy jeśli zabierze mi
jedną klasę(do etatu będzie mi wtedy brakowało 3-4godz.)a wymyśli,
zebym uzupełniała na bieżąco zastępstwami, to mogę się nie zgodzić?
przecież wtedy nie będę miała stałego planu(to wazne ze względu na
dziecko)zresztą zastepstw jest mało. nie ma gwarancji ze w każdym
tygodniu się jakieś znajdą, żeby razem wszystkiego wyszło 18. chyba
jedyne zmiłowanie to zeby tamta nauczycielka nie wracała z
macierzyńskigo. z jedną już się tak dogadał. poszła na wychowawczy,
bo nie było dla niej godzin.dzięki za pomoc



Temat: praca w przedszkolu
praca w przedszkolu
Witam wszystkich. Mam kilka pytań i bardzo proszę wszystkich kompetentnych o
odpowiedz. Będe bardzo wdzięczna :-)
Jakie kwalifikacje musi posiadać nauczyciel wychowania przedszkolnego? Gdzie
mogę znaleźć szczegółowe informacje na ten temat?
Za miesiąc bronię pracę mgr z psychologii ale już teraz wiem, że nie chce
pracować w zawodzie psychologa. Bardzo chciałabym pracować w przedszkolu. Mam
zdany egzamin specjalizacyjny z psychologii klinicznej dziecka. Jakie
dodatkowe studia muszę zrobić by móc pracować w przedszkolu (jako
nauczyciel)? Czy wystarczy podyplomowa pedagogika (czy też studium dające
uprawnienia pedagogiczne), a potem wychowanie przedszkolne?
I z innej beczki - czy ktoś wie jakie są możliwości zatrudnienia psychologa w
przedszkolu (w charakterze psychologa)? Wiem, że zazwyczaj jest "dochodzący"
psycholog ale czy są przedszkola w których psycholog jest na stałe, robi coś
więcej niż godzine konsultacji?
Uff, pytań dużo i sprawa dosyć skomplikowana, ale może ktoś będzie umiał
pomóc. Pozdrawiam




Temat: urlop wychowawczy czy zasiłek dla bezrobotnych????
Z tym przedłużeniem umowy wcale nie będzie tak łatwo jak myślisz. Jeżeli bowiem szkoła przedłużyłaby ci umowę a ty poszłabyś na wychowawczy, to i tak musieliby za ciebie odprowadzać składki (od stawki za jaką byłabyś niby zatrudniona). Poza tym wychowawczy też jest płatny około 350zł (ok. 500zł dla osób samotnie wychowujących dziecko). Między wychowawczym a bezrobotnym jest tylko taka różnica,a że aby dostać zasiłek wychowawczy musisz mieć określony dochód (niezbyt wysoki- coś koło 500zł na osobę).




Temat: to mój pierwszy wpis na tym forum - witam:)
to mój pierwszy wpis na tym forum - witam:)
po wielu perypetiach związanych z szukaniem pracy mogę w końcu o sobie
powiedzieć: nauczyciel:) od 1 września zaczynam pracę nauczyciela i logopedy
w szkole specjalnej. w klasie będę miała ośmioro dzieci na wózkach - będzie
to łączona klasa 4 i 5.
czy ktoś z Was może się orientuje jak wygląda prowadzenie lekcji dla dwóch
grup wiekowych? dodam, ze będę uczyć języka polskiego.
pozdrawiam i zyczę miłego dnia.




Temat: Jak znaleźć pracę w szkole?
Jak znaleźć pracę w szkole?
Wiem, wiem - złóż swoje CV w każdej szkole i czekaj, przeglądaj ogłoszenia w
prasie i oferty pośredniaka, znajdź znajomości itd. Znajomości nie mam a CV
złożyłam, znam wszystkie oferty "dla nauczycieli" i nic:(((
Ale może jest jeszcze jakiś sposób - np. co napisać w liście motywacyjnym aby
zwiększyć swoje szanse? Ja chcę uczyć w szkole "z powołania"! Do tego
przygotowuję się świadomie, nie jest to "ostatnia deska ratunku", nie
jestem "przyparta do muru" - zależy mi na pracy zgodnej z moimi
zainteresowaniami. Lubię uczyć, lubię dzieci, szkolę się w tym kierunku,
gromadzę wszelkie przydatne materiały. Zastanawiam się nad kursami - ale
które, skoro nie pracuję w szkole i znowu to będzie tylko teoria? Praktyki
nie mam (nie liczę praktyk związanych ze studiami). Moge podjąć pracę "na
godziny" nawet w kilku szkołach - ale jak to wszystko wpiszę w list
motywacyjny to wyjdzie, że jestem zdesperowana, a to źle wygląda.
Może macie jakieś sugestie?




Temat: Koniec macierzyńskiego w poniedziałek, co robić?
Gdybym miała z kim zostawić małego, to nie musiałabym prosić o rady co zrobić.A
po za tym jak można się nie stawic do pracy bez żadnych przyczyn? to dla mnie
nie do pojęcia.Wiadomo,że w "normalnej" pracy tuż po macierzyńskim można od
razu wykorzystać urlop wypoczynkowy, tu jednak przeszkodą były 4 dni.Nawet po
starszą córę nie wchodze do szkoły tylko czekam z synkiem przed zewzględu na
zarazki, jak mogłabym wziąśc takiego malucha w takie skupisko dzieci?
a , koniec tematu , dobrze jest i to jest najważniejsze.




Temat: oligo-szkoly specjalne
Odwiedziłam, fajna strona, ja pracuje w szkole dla lekko, ale mamy u siebie
rowniez klasy z dziecmi glebiej up.um. Ten wątek mozna przeniesc do Twojego
forum. Adres rozpowszechnie wsrod znajomych. Wydaje mi sie , ze wiecej chetnych
bedzie do dyskusji od wrzesnia. Pozdrawiam Anerzam




Temat: Pomóżcie proszę!!!!
hej! zobacz sobie na posta poniżej. Tam są fajne linki do stron z pracami
plastycznymi (stronka po rosyjsku). Moje dzieci na taki kiermasz robiły odlewy
gipsowe (formy można kupić w sklepie dla artystów), które potem malowały
farbami. Poza tym stroiki, bombki itd...
Pozdrawiam, Basia



Temat: Pomóżcie proszę!!!!
Proponuję wszelkiej maści kartki świąteczne, torebki na prezenty/ozdabiasz w
różny sposób szare torby papierowe, przyszywasz rączki z papierowego sznurka/,
pierniczki wypiekane przez dzieci, pieknie zapakowane w celofan,
stroiki/np.podstawka drewniana, klejem na ciepło przyklejony podgrzewacz,
takerem przybite gałązki iglaste, sztuszcny snieg w spreju/; aniołki z
makaronu/makaron rurka, wstążka duży koral wszystko sklejone klejem polimerowym,
pomalowane/, ozdoby choinkowe z masy solnej/wyciskane foremkami do pierniczków/;
aniołki, choineczki i inne z tekturki falistej na długim patyczku od szaszłyków,
suszone owoce cytrusowe pakowane w celofan, mikołajowe buty uszyte z flauszu lub
filcu/zatrudniasz rodziców do pomocy/pęczki jemioły; na "moim" kiermaszu
wszystko szło jak woda :-))) Pomyślności



Temat: wolna godzina na karmienie piersią
wolna godzina na karmienie piersią
Witam wszystkie Mamy nauczycielki.
Właśnie od wczoraj wróciłam do pracy po macierzyńskim. Moja córcia jest ciągle
na piersi. Zastanawiałam się czy i jak egzekwuje się w waszych szkołach wolną
i płatną godzinę (lub pół) na karmienie dziecka? Rozmawiałam z naszą księgową
i ona twierdzi, że mi się należy, powinnam wychodzic z pracy wcześniej, ale
jak to rozwiązać, przecież jakaś klasa nie miałaby lekcji? Uczę informatyki,
jedna godzina w tygodniu na jeden oddział.
Może Wy macie jakieś pomysły albo udało sie Wam ten "problem" rozwiązać.

Aga





Strona 1 z 2 • Zostało znalezionych 226 wypowiedzi • 1, 2


 Menu
 : Strona Główna
 : Disney Channel.pl gry
 : discopolo.muzyka.pl
 : Discovery com pl
 : disnej chanel,pl,
 : disney.com.pl\
 : disneychannel.tv.pl
 : ditel.com.pl
 : ditel tpsa pl
 : diversesystem.com.pl
 : divix com pl
 : dj studio pl
 : Djwitek Rv Pl
 : discopolo pl
 : ditell.pl
 : djwitek.pl
  • cieple zrodla poprad
  • mlodzi natursci
  • urzad gminy poraj urzad gminy
  • lodz plan miasta
  • jak;zaB3adowaE6;mape;z;zumi;do;geoserwer
  • Oferty matrymonialne kobiet
  • Radio Kuba Wojewdzki
  • zasiedzenie dziaki suzebno
  • Letnie tory saneczkowe
  •  . : : .
    Powered by Wordpress | Designed by Elegant WPT